fot. Team Visma | Lease a Bike

Przy okazji przerwy między sezonami Wout van Aert (Visma | Lease a Bike) odwiedził Stany Zjednoczone. Wizyta w Ameryce zrobiła na Belgu na tyle duże wrażenie, że w ostatniej rozmowie z The Athletic stwierdził, że liczy na poszerzenie kalendarza wyścigów w tym kraju oraz ma nadzieję na większe zaangażowanie sponsorów z tamtego regionu świata.

Na wstępie warto przybliżyć dlaczego tak właściwie van Aert pojawił się w USA. Miało to związek z wizytą w siedzibie Cérvelo, czyli sponsora technicznego Visma | Lease a Bike. Na prezentowanych w mediach społecznościowych materiałach można zauważyć, że obecni tam przedstawiciele holenderskiej formacji dyskutowali na temat prac nad nowinkami technologicznymi na nowy sezon.

Wśród zobowiązań sponsorskich znalazło się również miejsce na nieco przyjemniejsze aktywności, albowiem w siedzibie Red Bulla (jednego ze sponsorów kolarza) doszło do spotkania z legendarnym koszykarzem Reggiem Millerem oraz trenerem personalnym Chrisem Matthewsem. Panowie oprócz wymiany uprzejmości odbyli wspólny, pokazowy trening, a van Aert pojawił się również na meczu NBA wraz z Richardem Plugge.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Reggie Miller (@reggiewmiller31)

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Wout van Aert (@woutvanaert)

Korzystając ze swojego pobytu, Wout van Aert porozmawiał również z The Athletic. 31-letni zawodnik liczy, że w przyszłości na mapie Stanów Zjednoczonych pojawi się więcej wyścigów:

Mam nadzieję, że kalendarz amerykańskich wyścigów się powiększy. To ogromny rynek i właściwie każdy z naszych sponsorów technicznych ma swoją siedzibę właśnie tutaj. Kolarstwo jest tutaj poważnym sportem i trochę szkoda, że nie możemy pokazać pełni swoich możliwości w tamtym miejscu. Nie uważam, że logistyka jest wystarczającą wymówką, żeby nic nie organizować, drużyny i tak są przyzwyczajone do ścigania zagranicą. Największym problemem wydaje się być kalendarz, który jest tak zapełniony, że nie mam nawet pomysłu, kiedy mogłyby się odbywać – to zawsze jest trudne

– powiedział Wout van Aert.

Belg stwierdził również, że ogromny amerykański rynek może pomóc w przyciąganiu sponsorów do kolarstwa. Większość tamtejszego środowiska nieco boi się inwestować w ten sport, z racji na to jakie „dziedzictwo” ma Lance Armstrong, jednak w ostatnich latach ten trend zdaje się odwracać:

Drużyna taka jak Red Bull, inwestująca w kolarstwo jako tak duża marka, to coś, co chciałbym widzieć w przyszłości, że tacy sponsorzy będą pojawiać się w naszym sporcie. Oczywiście, myślę, że mamy wszystko, żeby pokazać tym firmom jak wartościowi jesteśmy. Byłoby dobrze, gdyby było więcej amerykańskich marek w peletonie. Mają pieniądze do inwestycji i mam nadzieję, że dzięki temu nie będzie trzeba czytać w najbliższych miesiącach o drużynach mających problemy finansowe, tak jak widzieliśmy to w zeszłych miesiącach

– powiedział lider Visma | Lease a Bike.

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2025: UAE Team ADQ
Następny artykułAlexandre Vinokurov kończy karierę i dołącza do sztabu XDS Astana
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze