Zespół Wagner Bazin WB będzie kontynuował działalność w sezonie 2026. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że jego koniec jest przesądzony, po tym, jak ekipa zrezygnowała ze składania wniosku o licencję ProTeam, sytuacja uległa zmianie. Jak informuje DirectVélo, drużyna zostanie reaktywowana, lecz już na poziomie kontynentalnym.
Na początku obecnego sezonu doszło do połączenia Bingoal WB z Wagner Bazin, co miało uratować oba zespoły i zapewnić im stabilność. Jednak, jak ujawnił menedżer Christophe Brandt w rozmowie z La Dernière Heure, współpraca od początku napotykała trudności.
Mam wrażenie, że Philippe Wagner, główny sponsor, chciał wykorzystać wszystko, co budowaliśmy przez dziesięć lat
– stwierdził Brandt.
Doświadczony Belg próbował reaktywować drużynę, założoną w 2011 roku, ale bez powodzenia.
Prowadziłem nawet zaawansowane rozmowy z kilkoma firmami, między innymi z branży gier hazardowych online. Jednak za każdym razem pojawiały się przeszkody. Fakt, że zespół miał zniknąć, był dla mnie niezwykle bolesny
– przyznał Christophe Brand.
Teraz jednak sytuacja uległa wyraźnej poprawie. Zespół pozostanie częścią peletonu, choć w zmienionej strukturze i z nową licencją kontynentalną. Nastąpi również zmiana na stanowisku kierowniczym, biznesmen Philippe Wagner ustąpi przekazując stery byłemu dyrektorowi ekipy, Geoffreyowi Coupé. Rola Christophe’a Brandta w nowej strukturze pozostaje na ten moment nieznana.
Jak podaje DirectVélo, to właśnie Coupé pokieruje nową, belgijską drużyną kontynentalną, której trzon stanowić będzie młoda kadra szesnastu zawodników. Zespół planuje starty w obowiązkowych wyścigach ProSeries, a także w imprezach UCI 1.1 i 1.2, wyścigach młodzieżowych U23 oraz w krajowych zawodach z kalendarza belgijskiego.






No i dobrze bo sporo tych likwidacji