A.S.O / Jered & Ashley Gruber

Przed sezonem 2026 wiele osób z pewnością zastanawia się, czy znajdzie się godny rywal dla Tadeja Pogačara w wielkich tourach. Za takiego uchodzi od lat Jonas Vingegaard, ale zdaniem byłych zawodowych kolarzy Nicolasa Fritscha i Steve’a Chainela, stan ten należy do przeszłości i Duńczyk powinien zmienić strategię. 

Nicolas Fritsch i Steve Chainel rozmawiali o Tadeju Pogačarze podczas podcastu Bistrot Velo. Ich zdaniem, Słoweniec wkracza w rok 2026 bez godnego rywala i jedynym konkurentem dla niego jest on sam. Jeśli chodzi o Jonasa Vingegaarda, widzą oni, że kolarz Team Visma | Lease a Bike już osiągnął swój szczyt i lepszy już nie będzie. Pierwszy w sprawie głos zabrał Nicolas Fritsch:

Nienawidzę skreślać kolarzy, ale Vingegaard jest półkę niżej od Pogačara. On już osiągnął swój szczyt. Wspiął się na niesamowity poziom, drugiego najlepszego kolarza na wyścigi etapowe, ale już się nie rozwija, w przeciwieństwie do Tadeja. Jego kulminacyjnym momentem byla czasówka [16 etap Tour de France 2023 – przyp.]. Później miał tą straszną kraksę i choć wrócił, to nie sądzę, że osiągnie wyższy poziom. Może oczywiście wygrać wielki tour, ale tylko gdy nie pojedzie w nim Słoweniec.

Fritschowi wtórował Steve Chainel, od lat pracujący we francuskiej redakcji Eurosportu:

Vingegaard jest wciąż drugi po Tadeju, co mówi wiele o jego klasie. Jeśli jednak przygotowania obu przebiegną bez przeszkód, nie jest on w stanie pokonać Słoweńca w pojedynku jeden na jeden. Nie na równych warunkach.

Nicolas Fritsch udzielił rady Duńczykowi na temat tego, co powinien zrobić, by wygrywać:

Gdybym był na jego miejscu, to pojechałbym Giro, by skompletować zwycięstwa we wszystkich wielkich tourach. Brzmi to jak unikanie Pogačara, ale ma to sens.

Całość podcastu w języku francuskim dostępna jest w poniższym linku:

Poprzedni artykułJonas Vingegaard: ,,Część ekip chciała przerwania Vuelty”
Następny artykułSam Bennett odchodzi z Decathlon AG2R La Mondiale Team
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Adam
Adam

Zachoruje na astme i dotrzymam z powodzeniem tempa.

Marek Aureliusz Junior
Marek Aureliusz Junior

Jonas jest jedynym zawodnikiem, który może rzucić rękawice Tadejowi i nie skreślałbym go jeszcze, chociaż w tym sezonie zebrał baty, w przyszłości może być różnie. Tym bardziej, że Pogacar kolejny raz szykuje się na bruki, trochę igra z ogniem moim zdaniem, ewentualna kraksa Wielkiego Mistrza jakby źle to nie brzmiało, to chyba największa szansa dla Duńczyka, żeby ponownie wskoczyć w żółte gacie na Polach Elizejskich 😉

Mateusz
Mateusz

Doping mechaniczny w wypadku Pogacara to jedyne co uratuje ten sport bo inaczej okaże, się , że gość jest po prostu kosmitą. Prawda też jest taka, że Jonas po wypadku w 2024r już nie jest tym rekinem co był na TdF 2023 gdy rozwalił Pogacara. Rok temu był świeżo po szpitalu i urazie a i tak był drugi daleko przed resztą a i w tym roku to na pewnie też nie był jego max na TdF . Vuelta to już inna historia tam wystarczyło 80proc.jonasa z wcześniejszych lat żeby to wygrać.