Fot.: CRO Race

Paul Magnier (Soudal Quick – Step) okazał się najlepszy na 5. etapie tegorocznego wyścigu CRO Race. Co istotne, jest to już jego czwarte zwycięstwo etapowe. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Brandon McNulty (UAE Team Emirates – XRG). 

W sobotę na kolarzy czekała niezbyt wymagająca trasa, licząca sobie 150,5 kilometra. Trudno było jednak prognozować, jak zakończy się ten etap, ponieważ organizatorzy umiejscowili w końcowej fazie sobotniego odcinka dwie górskie premie (3. oraz 2. kategorii).

Panowie wystartowali około godziny 11:30. W ucieczce dnia znaleźli się Michał Żelazowski (Voster ATS Team), Swann Gloux (Arkéa – B&B Hôtels), Samuel Bertolli (Team Solution Tech – Vini Fantini), Martin Voltr (ATT Investments), Axel van der Tuuk Casper van der Woude (obaj Metec – SOLARWATT p/b Mantel). Pierwszą górską premię na trasie sobotniego etapu wygrał Casper van der Woude, natomiast jako drugi na szczycie zameldował się Michał Żelazowski

Następnie przyszła pora na pierwszy lotny finisz, na którym równych sobie nie miał Michał Żelazowski. Polak prezentował znakomitą dyspozycję, ponieważ wygrał też drugą lotną premię. Na 85 kilometrów do mety ucieczka miała 2,5 minuty przewagi nad peletonem. Tempo dyktowała ekipa UAE Team Emirates – XRG. Jakiś czas później w ucieczce doszło do podziału. Główną grupę prowadziła drużyna INEOS Grenadiers, a przewaga uciekających kolarzy spadła do 2 minut i 10 sekund. Do mety pozostawało około 55 kilometrów.

Ostatecznie na czele pozostali już tylko Casper van der WoudeAxel van der Tuuk Martin Voltr. Pierwszy z nich wygrał premię górską 3. kategorii, natomiast Voltr okazał się najlepszy na ostatnim lotnym finiszu. Przed kolarzami znajdowała się jeszcze premia górska 2. kategorii. Tempa w czołówce nie wytrzymał Casper van der Woude. Ostatniego zawodnika z ucieczki dogoniono na 15 kilometrów przed metą.

Na podjeździe mocno pracował Magnus Sheffield (INEOS Grenadiers), który wygrał górską premię. Tuż za nim na szczycie zameldował się Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers). W peletonie jechało około 40 zawodników. Rozpoczęły się przygotowania do sprintu z nieco uszczuplonej grupy. Atakował jeszcze Manuele Tarozzi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè), ale ta próba nie okazała się udana.

Finalnie najmocniejszy na końcowych metrach po raz kolejny okazał się Paul Magnier (Soudal Quick – Step), który tym samym sięgnął już po swoje czwarte zwycięstwo etapowe na tegorocznym wyścigu. Drugi był Rui Oliveira (UAE Team Emirates – XRG), a trzeci Pau Miquel (Equipo Kern Pharma). Liderem wyścigu pozostał Brandon McNulty (UAE Team Emirates – XRG), natomiast Michał Kwiatkowski plasuje się na 3. miejscu. Do zakończenia zmagań pozostał jeden odcinek.

Wyniki 5. etapu CRO Race 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułMistrzostwa Europy 2025: Katarzyna Niewiadoma srebrną medalistką! Demi Vollering ze złotem
Następny artykułGiro dell’Emilia Donne 2025: Kimberley Le Court Pienaar sięga po zwycięstwo
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze