fot. Josef Vaishar/Tour of the Alps

Z drużyną Tudor Pro Cycling swój kontrakt przedłużyło dwóch kluczowych zawodników. Są nimi Michael Storer i Maikel Zijlaard. W przypadku Australijczyka, umowa potrwa do 2028 roku, Zijlaard zaś, pozostanie w szwajcarskiej formacji conajmniej do końca sezonu 2029.

Michael Storer to uznane nazwisko w światowym peletonie. Swoją karierę rozpoczął w barwach drużyn rozwojowych dzisiejszego Jayco-AlUla, a w profesjonalnym peletonie znajduje się od 2018 roku, kiedy podpisał kontrakt z Team Sunweb. W sezonach 2022-2023 reprezentował barwy Groupama-FDJ, skąd w zeszłym roku przeszedł do Tudor Pro Cycling.

Australijczyk w trakcie swojej przygody z kolarstwem zdołał osiągnąć wiele sukcesów. Podczas Vuelta a España 2021 wygrał dwa etapy i z Hiszpanii wracał również ze zwycięstwem w klasyfikacji górskiej. W przypadku sukcesów w wielkich tourach, 28-latek finiszował podczas dwóch ostatnich edycji Giro d’Italia na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej. Oprócz tego, na jego koncie znajdują się dwa triumfy w Tour de l’Ain czy tegoroczne zwycięstwa w Tour of the Alps (gdzie Storer wygrał również etap) oraz w Memoriale Marco Pantaniego czy wygrana na 7. etapie tegorocznej edycji Paryż-Nicea.

Czuję się mocniejszy jako kolarz i ogólnie nieco bardziej kompletny. Rozwinąłem się do poziomu wszechstronnego kolarza i podoba mi się wejście w rolę lidera. Najlepszymi wspomnieniami do tej pory pozostają Tour of the Alps i Memoriał Marco Pantaniego. Kocham ścigać się w tej drużynie – mamy fantastyczną ekipę i sztab szkoleniowy i czuję, że mam wszystko, żeby osiągnąć tu swój pełen potencjał. Moim celem jest rywalizacja na najwyżsyzm poziomie, walka o zwycięstwa i radość z wyścigów. Wciąż drzemie we mnie potencjał na rozwój i chciałbym kontynuować ten progres. Wygranie etapu na Giro czy Tour de France byłoby marzeniem, które chciałbym dodać do zwycięstw na Vuelcie

– skomentował swoją decyzję Michael Storer.

Drugim z zawodników, którzy przedłużyli swój kontrakt ze szwajcarską formacją jest Maikel Zijlaard. 26-letni Holender swoją karierę rozpoczynał w barwach juniorskiego U.S Montecorona, skąd trafił do Hagens Berman Axeon. W 2020 roku na dwa lata wylądował w SEG Racing Academy, a stamtąd przeszedł do VolkerWessels, skąd rok później przeniósł się do aktualnego pracodawcy.

Pomimo, że w palmares Holendra próżno szukać wielu zwycięstw, albowiem jedynym jest triumf w prologu Tour de Romandie w 2024 roku, tak w tym sezonie udowodnił, że drzemie w nim ogromny potencjał. Zijlaard wielokrotnie meldował się w pierwszej dziesiątce wyścigów etapowych, gdzie chociażby finiszował na drugim miejscu na etapie Tirreno-Adriatico czy trzecim na etapie Giro d’Italia. 26-latek zdobył również czwartą lokatę na pierwszym etapie tegorocznego Tour de Pologne. W czasach swojego ścigania w drużynach kontynentalnych zdołał wygrać Olympia’s Tour (2022) czy dwa etapy Okolo jižních Čech / Tour of South Bohemia (2022).

To ekscytujące, że mogę przedłużyć kontrakt i spędzić 7 lat kariery w Tudorze. Wierzę, że to jedna z najszybciej rozwijających się drużyn w kolarstwie i cieszę się, że mogę rozwijać się razem z nimi. Gdy dołączyłem w 2022 roku, planem było zobaczyć, jakim zawodnikiem jestem. Na początku zdałem sobie sprawę, że świetnie rozprowadzam i dobrze współpracuję z Arvidem (de Kleijnem – przyp. red.). Później, odkryłem swój talent do prologów, a w tym roku odkryłem, że nienajgorzej radzę sobie w sprintach. Krok po kroku, wszystko idzie w dobrą stronę

– opowiedział o kulisach ścigania się w Tudor Pro Cycling, Maikel Zijlaard.

Czuję, że ewoluuje nie tylko jako kolarz, ale również jako osoba. Więzi, które zbudowaliśmy wewnątrz drużyny, są wyjątkowe – nie chodzi tylko o wyniki, ale o środowisko, które pomaga ci dawać z siebie wszystko każdego dnia. Zwycięstwo w prologu Tour de Romandie, drugie miejsce na etapie Tirreno-Adriatico i sprinty na tegorocznym Giro d’Italia są z pewnością moimi najlepszymi momentami. Ale dla mnie, proces w kierunku tych wyników jest równie ważny. W przyszłości chciałbym rozwijać się w każdej roli, jaką drużyna dla mnie znajdzie, a kto wie? Może któregoś dnia uda mi się założyć koszulkę lidera wielkiego touru, który rozpocznie się prologiem

– kwituje o swoich celach holenderski zawodnik.

To kolejne ważne nazwisko w składzie Tudor Pro Cycling na przyszły sezon. Dotychczas szwajcarska formacja potwierdziła zakontraktowanie czterech nowych zawodników, a są nimi: Luca Mozzato (Arkéa-B&B Hotels), Stefan Küng (Groupama-FDJ), Will Barta (Movistar) i Robin Donze (Tudor Pro Cycling U23).

Poprzedni artykułMistrzostwa Europy 2025: Trudna podróż Remco Evenepoela
Następny artykułMistrzostwa Europy 2025: Skład reprezentacji Polski
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze