fot. Team Visma | Lease a Bike

Baner przyczepiony do busa, podium ze skrzynek, a wszystko na parkingu przy jednym z hoteli – zaimprowizowana przez kolarzy i ich ekipy ceremonia dekoracji po 80. edycji Vuelta a España bez wątpienia przejdzie do historii. Gorzkich słów po tym wydarzeniu nie szczędził triumfator hiszpańskiej trzytygodniówki, czyli Jonas Vingegaard.

80. edycja Vuelta a España zakończyła się w chyba najgorszy możliwy sposób – protestujący kolejny raz przekroczyli granice, wtargnęli na trasę i doprowadzili do odwołania ostatniego etapu, a także ceremonii wręczenia nagród dla najlepszych zawodników w poszczególnych klasyfikacjach. Niesamowicie smutnymi obrazkami pożegnaliśmy tym samym peleton ostatniego z tegorocznych wielkich tourów, ale jak się okazało sami kolarze i ich zespoły nie odpuścili – na parkingu zaimprowizowano podium i przy muzyce puszczanej z głośników, stając na skrzynkach z domalowanymi markerem cyferkami najlepsi zawodnicy mogli poczuć namiastkę swojej chwili chwały.

Szkoda, że ​​w ten sposób odebrano nam chwilę chwały. Nie mogłem się doczekać, żeby świętować moje zwycięstwo w klasyfikacji generalnej z moim zespołem i kibicami. Każdy ma prawo protestować, ale to prawdziwy wstyd, że wyglądało to w taki sposób i że nie możemy przez to ukończyć wyścigu. To były 3 bardzo trudne tygodnie, podczas których w 1. z nich czułem się bardzo silny i dzięki temu udało mi się wygrać 2 razy. Potem miałem trudniejszy okres, ale na szczęście w ostatni weekend udało mi się go całkowicie pokonać. Zwycięstwo etapowe w Bola del Mundo było bardzo satysfakcjonujące. To było fantastyczne, że w ten sposób zwieńczyłem Vueltę

— opowiadał Jonas Vingegaard.

Swojemu zawodnikowi wtórował także szef Team Visma | Lease a Bike, czyli Richard Plugge. On również nie krył swojego wielkiego rozgoryczenia z faktu, że zamiast świętowania pośrodku Madrytu, przyszło im oblewać się szampanem na przyhotelowym parkingu.

W dzisiejszych czasach sport jest wykorzystywany jako platforma do rozwiązywania problemów społecznych. Musimy to sobie uświadomić. Sport jest siłą jednoczącą, potrafi budować mosty i sprzyjać wzajemnemu zrozumieniu. Ale uczestnicy muszą być chronieni – nie mogą stać się ofiarami takiej społecznej debaty. Ona musi zawsze toczyć się poza areną zmagań sportowców. Muszą oni móc bez przeszkód walczyć czy to na stadionie, hali, czy w naszym przypadku na drogach. W przeciwnym razie jednocząca istota sportu zostanie zagrożona. To smutne, że my i kibice zostaliśmy pozbawieni pięknego finału w sercu Madrytu. Tak czy siak będziemy świętować czerwoną koszulkę z naszą drużyną i upamiętniać to wspaniałe osiągnięcie

— podkreślał Richard Plugge.

Zdjęcie
fot. Team Visma | Lease a Bike

Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:

Poprzedni artykułFinał PZU Gran Fondo Series. Adrian Mrówka wygrywa w Gdyni
Następny artykułPuchar Polski 2025: Wyniki finałowej rywalizacji w Dobromierzu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Stefan
Stefan

Hiszpańscy oficjele, choćby premier, wypowiadali się jakby te protesty odpowiadały. Chore

Eddie X
Eddie X

ta ceremonia na skrzynkach 100 razy fajniejsza niż prawdziwa.

Wiktor
Wiktor

Rozumiem punkt widzenia, ale powoli denerwuje mnie trochę egoizm tych ludzi. Na jednym wyścigu musieli improwizować z dekoracją, co według mnie wyszło jeszcze fajniej i miało prawdziwego ducha sportu i wszyscy oburzeni, bo raz sobie na podium nie stanęli. Prawdziwe tragedie dzieją się w Gazie, ale to chłopaki na rowerach za 60k są pokrzywdzeni. No ale widząc że IPT ma białą koszulkę no to rozumiem, że trudno żeby cokolwiek innego przeszło przez usta.

Hermann von Klopp
Hermann von Klopp

Schpanische wirtschaft.

Beny
Beny

Warto przeczytać co na ten temat powiedział Michał Kwiatkowski i taką prawda, teraz każdy będzie mógł z powodu swoich przekonań przerywać wyścig kolarski, gdyby to było na stadionie to po pierwsze by ich nie wpuszczono a po drugie by ich spacyfikowano. Ale dziwię się „sympatykom kolarstwa” którzy popierają takie zachowania

Beny
Beny

Do Wiktor, nie chodzi o egoizm, ale myślę że miałbyś mieszane uczucia gdyby twój szef powiedział w ostatnim tygodniu przyszedłeś do pracy ale to się nie liczy do wypłaty bo gdzieś wybuchła wojna, i zrozum że przeniesiesz mniejszą wypłatę do domu, nie bądź egoistą.

Out
Out

@Wiktor
Te wywiady były przeprowadzane zaraz po odwołaniu etapu i ceremonii. Dopiero później drużyny wpadły na pomysł, by samemu sobie zorganizować dekorację.

Szkoda, że tak ważnego faktu zabrakło w tym artykule.