Na ostatni piątek rozgrywania tegorocznego hiszpańskiego wielkiego touru przypada klasyczny etap transferowy, a to z kolei oznacza podręcznikowe przeciąganie liny pomiędzy ucieczką a peletonem – z niepewnym rezultatem. Można podejrzewać, że pozostający w wyścigu sprinterzy odczuwają większy głód od przekarmionych harcowników, ale prowadząca pod górę końcówka w Guijuelo dowiezie niezależnie od scenariusza.
W ramach 19. etapu uczestnicy 80. edycji Vuelty pokonają 161,9 kilometra i ok. 1500 metrów przewyższenia, przemieszczając się pomiędzy kastylijskimi miastami Rueda i Guijuelo. Pierwsze słynie z wina (Verdejo), drugie iberyjskiej szynki.
Wspomniana wartość przewyższenia to trochę mało na piszących się na udział w hiszpańskim wielkim tourze sprinterów, ale harcownicy swoich szans upatrywać będą w fakcie, że teren staje się coraz bardziej pofałdowany wraz ze zbliżaniem się do mety.
Lotny finisz z bonifikatami czasowymi rozegrany zostanie w Salamance (103 km), przez którą peleton przejedzie po pokonaniu blisko dwóch trzecich dystansu.
Trasa wiedzie pod górę na finałowych 4 kilometrach, które poprzedza krótki podjazd (ok. 350 m) i zjazd. Sprinterzy będą chcieli wyczekać co najmniej do ostatnich 300 metrów, gdzie teren wyraźnie się wypłaszcza (ok. 1,8%), dlatego kolarz z dobrą nogą będzie mógł spróbować ich zaskoczyć, atakując na trudniejszej sekcji 800-400 metrów od kreski.
Oto, co na temat 19. etapu Vuelta a España 2025 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 19, 12 września: Rueda > Guijuelo (161,9 km)
Jeden z najbardziej klasycznych etapów transferowych tej edycji Vuelty poprowadzi przez wyżyny Kastylii i Leónu. Pomiędzy Ruedą a Guijuelo peleton pokona 162 kilometry i 1500 metrów przewyższenia.

Pogoda
Do 26 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia, przy umiarkowanym zachmurzeniu i szansach wystąpienia opadów deszczu na poziomie ok. 10%. Na odcinku pomiędzy Salamanką a metą możliwy dość silny boczny wiatr (W) – z inklinacją czołową na samym finiszu.
Faworyci
Etap pierwotnie z gatunku przeciągania liny i szans fifty-fifty w kontekście rozstrzygnięcia z dużego peletonu lub triumfu ucieczki. Teraz, możliwe że ze względu na ogólny brak dynamiki rywalizacji w ostatnim tygodniu tegorocznej Vuelty, bardziej prawdopodobny wydaje się pierwszy z wymienionych scenariuszy. Aby stał się rzeczywistością, lekko przetrzebiona ekipa Alpecin-Deceuninck potrzebować jednak będzie sojuszników.
Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck) jest faworytem piątkowego odcinka w takim samym stopniu, jak Filippo Ganna (INEOS Grenadiers) był nim wczoraj, choć zaznaczyć trzeba, że sprinty pod górę rządzą się swoimi prawami, a Belg nie wygrał w tej imprezie żadnego z nich.
Podobnie Mads Pedersen (Lidl-Trek), który w tego rodzaju okolicznościach w tym konkretnym wyścigu albo popełniał w końcówkach błędy, albo brakowało mu mocy. Duńczyk wypada na tle rywali najlepiej, kiedy wszyscy zmagają się z dużym zmęczeniem, ale dwa ostatnie dni – podczas których strasznie cierpiał na podjeździe na El Morredero, a następnie konkretnie wypruł się w czasówce – mogą go słono kosztować na dzisiejszym finiszu.
Po pięknym zwycięstwie w Voiron, w piątkowy odcinek z pewnością celuje Ben Turner (INEOS Grenadiers), a jadąca w pełnym składzie drużyna INEOS Grenadiers ma zwyczaj rozgrywać takie końcówki z chirurgiczną precyzją.
Charakterystyka dzisiejszego sprintu powinna przypaść do gustu regularnie plasującemu się wysoko Orluisowi Aularowi (Movistar), a forma kojarzonego z bardziej klasycznymi finiszami Ethana Vernona (Israel-Premier Tech) pozwala myśleć o Brytyjczyku w kategoriach potencjalnego zaskakującego zwycięzcy.
Rodzaj końcówki i faza rozgrywania wyścigu w kombinacji mogą sprawić, że w ścisłej czołówce zakręci się kilka jeszcze mniej spodziewanych nazwisk. Do głowy przychodzą Anders Foldager (Jayco AlUla), Tim van Dijke (Red Bull-BORA-hansgrohe), Guillermo Thomas Silva (Caja Rural), Jenthe Biermans (Arkea B&B Hotels).
Trochę nie chce mi się w to wierzyć – szczególnie jeśli w etap formowania się odjazdu jakkolwiek zaangażowani będą kolarze Lidl-Trek – ale jeśli ucieczka dnia okaże się zbyt mocna, Alpecin-Deceuninck nie otrzyma żadnej pomocy, albo dyrektorzy sportowi zawalą matematykę, harcownicy dostaną kolejną szansę. Warto zauważyć, że pomylić się będzie dosyć łatwo, bo teren staje się bardziej wymagający na ostatnich 40 kilometrach.
Solidnymi kandydatami do odjazdu na tego rodzaju odcinku wydają się Nico Denz (Red Bull-BORA-hansgrohe), Alec Segaert (Lotto), Ivo Oliveira (UAE Team Emirates-XRG), Stefan Küng (Groupama-FDJ) czy Kelland O’Brien (Jayco AlUla).
Harmonogram
🟡 Start honorowy: 13:50 (Rueda)
🏁 Start ostry: ok. 13:55
🎯 Finisz: ok. 17:30 (Guijuelo)
📺 Transmisja: Eurosport / HBO Max od 14:45
Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych i internetowych
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Podsumowanie 2. tygodnia
- Wszystkie artykuły










Może dzisiaj Michał zaskoczy z ucieczki? Ineos ma dobrą passę w Vuelcie ostatnio.