fot. SprintCycling/La Vuelta a España

Wbrew pierwotnym założeniom, Juan Ayuso (UAE Team Emirates-XRG) nie wystartuje w październikowym Gree-Tour of Guangxi. Nie wiąże się to jednak z zmęczeniem czy inną optymalizacją kalendarza startów, a raczej… uniknięciem kary od kierownictwa!

1 września, w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego, Juan Ayuso (UAE Team Emirates-XRG) ogłosił rozwiązanie kontraktu z swoim aktualnym pracodawcą za porozumieniem stron. Na linii UAE Team Emirates-XRG – Juan Ayuso iskrzyło już od jakiegoś czasu, a więc rozstanie się było jedynym sensownym wyjściem. Niesubordynacja podczas Tour de France 2024, czy ładnie mówiąc, dość dziwna pierwsza połowa sezonu spowodowała, że hiszpański kolarz miał wystartować w Tour de Pologne czy Gree-Tour of Guangxi, jednak zarówno jeden i drugi występ nie doszedł i nie dojdzie do skutku.

Ayuso nie ujrzeliśmy na naszym narodowym tourze, a teraz okazuje się, że nie wybierze się również na rozgrywaną w październiku chińską etapówkę. Jak się okazuje, jego starty w wymienionych wyścigach (choć Tour de Pologne to akurat bardziej domysł), miały być swego rodzaju… karą. Oczywiście, drużyna nie nazwała rzeczy po imieniu, jednak wypowiedź Matxina Fernandeza, menadżera UAE Team Emirates-XRG, dużo sugeruje:

Rozrysowaliśmy jego terminarz już jakiś czas temu, wliczając w to Gree-Tour of Guangxi. Powiedziałem mu jednak, że jeśli wygra (na Vuelcie – przyp. red.) etap, drużynową jazdę na czas, bądź klasyfikację generalną, nie będzie musiał tam startować. Zaliczył już dwa z trzech celi, a więc nie widzę potrzeby, aby się tam wybierał

– powiedział Matxin Fernandez.

Juan Ayuso (UAE Team Emirates-XRG) miał wystartować w wyżej wymienionych etapówkach oraz jesiennych klasykach we Włoszech, wliczając w to Il Lombardię. Trudno jednak powiedzieć, czy w obliczu zerwania kontraktu, jego start we włoskim monumencie dalej ma sens i prawo bytu. Niemniej jednak, drużyna wciąż podchodzi do swojego zawodnika z szacunkiem:

Jeśli poprosimy go o pracę, zrobi to. Co by nie mówić, Marc Soler pomógł mu w jego zwycięstwie na Los Corrales nawet po jego komentarzach. Będziemy traktować go z należytym szacunkiem i oddaniem aż do 31 grudnia, kiedy wygaśnie jego kontrakt

– kontynuuje menadżer UAE Team Emirates-XRG.

Zakładając, że Ayuso ostatecznie wystartuje w Il Lombardii, w jego kalendarzu jawią się jeszcze jedynie dwa wyścigi. Są to Mistrzostwa Świata oraz Mistrzostwa Europy, gdzie w obydwu przypadkach Hiszpan będzie liderem swojej kadry narodowej.

Poprzedni artykułTurul Romaniei 2025: Podium Tobiasza Pawlaka na otwarcie
Następny artykułGiro della Toscana 2025: Isaac del Toro potwierdza świetną formę
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Zsyłki na etapówki do Chin to chyba popularna forma „nagrody” dla niesfornych kolarzy bo już parokrotnie o tym słyszałem w przeszłości.