Od dłuższego czasu kibice na całym świecie wiedzieli, że Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG) stanie na starcie wyścigu ze startu wspólnego podczas tegorocznych mistrzostw świata w kolarstwie szosowym, ale teraz okazuje się, że Słoweniec wystartuje również w jeździe indywidualnej na czas.
Jeśli chodzi o czasówkę, tytułu będzie bronić Remco Evenepoel (Soudal Quick – Step), który przyznał niedawno, że obie trasy w Kigali bardzo mu odpowiadają, ale decyzja Słoweńca może nieco pokrzyżować jego plany. Wydaje się, że Evenepoel w jeździe indywidualnej na czas nadal będzie miał pewną przewagę nad kolarzem ze Słowenii, chociaż nie zapominajmy, że Belg miał zaburzone przygotowania do MŚ. Ostatnio pokazał się jednak z dobrej strony na trasie Tour of Britain, gdzie udało mu się wygrać jeden z etapów i zająć drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Czy decyzja Tadej Pogačara jest dla Belga powodem do zmartwień? Raczej nie, gdyż Evenepoel jest uważany za bardzo ambitnego zawodnika i lubi rywalizować z najlepszymi. W końcu takie zwycięstwa zapewniają kolarzom największą satysfakcję. Jedno jest pewne – w Kigali szykują się niesamowite emocje!
Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:
- Program zawodów, dystanse i przewyższenia wyścigów
- Trasa wyścigu elity mężczyzn
- System kwalifikacji
- Wszystkie artykuły










Czy jest chory na Astme?.
Bez szans. Straci przez to więcej sil tylko i tyle.
Od początku wydawało mi się to oczywiste… Chyba większość kolarzy, która już tam poleci będzie chciała wystartować w obu wyścigach?