Chris Froome / fot. Andrzej Gucwa / Tour de Pologne 2025

Wydawało się, że o sprawie niedawnego wypadku Chrisa Froome’a dowiedzieliśmy się już wszystkiego, ale okazało się, że najgorsza informacja była ukrywana przed mediami. Michelle, żona brytyjskiego kolarza, opowiedziała w rozmowie dla The Times, że jej mąż doznał także urazu serca, który zagrażał jego życiu.

Tydzień temu Chris Froome uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas kolarskiego treningu w pobliżu Tulonu, niedaleko Monako, gdzie mieszka 40-letni Brytyjczyk. Czterokrotny zwycięzca Tour de France został przetransportowany do szpitala helikopterem, a z czasem dowiedzieliśmy się, że na liście jego urazów znalazły się m.in. zapadnięcie płuca, pięć złamanych żeber i pęknięcie kręgu lędźwiowego. Teraz żona słynnego kolarza poinformowała media, że to nie było wszystko, a Chris Froome doznał także pęknięcia osierdzia, co było dla niego śmiertelnym zagrożeniem. Na szczęście dzięki operacji sytuację udało się opanować.

Chris czuje się teraz dobrze, ale jego rekonwalescencja będzie długa. Przez jakiś czas nie będzie mógł jeździć na rowerze

— powiedziała Michelle, żona Chrisa Froome’a.

Partnerka 40-latka wskazała także, że ten miał ogromne szczęście, że szpital wojskowy Saint Anne Toulon – do którego trafił kolarz po wypadku – jest wiodącym w regionie ośrodkiem w zakresie chirurgii serca. Być może właśnie natychmiastowa i właściwa pomoc uratowała życie Brytyjczyka.

Poprzedni artykułProtestującemu w końcówce 11. etapu Tour de France 2025 grozi nawet rok więzienia
Następny artykułTour of Britain 2025: Olav Kooij ponownie najszybszy
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Eddie X
Eddie X

może lepiej niech on już zakończy karierę, bo widać że Dophine nie było dla niego wystarczającą lekcją