fot. Intermarché - Wanty

Niebezpieczne sytuacje to wręcz nieodłączna część kolarstwa, ale w wielu przypadkach można ich uniknąć. Tak też mogło się stać na trasie 10. etapu hiszpańskiej Vuelty, kiedy to po akcji grupy wspierającej Palestynę upadł Simone Petilli (Intermarché – Wanty). 

Niedawno informowaliśmy Was o bardzo groźnej sytuacji z trasy drużynowej czasówki, kiedy to grupa osób wspierająca Palestynę skutecznie wyhamowała zawodników Israel – Premier Tech. Wtedy na szczęście nikomu nic się nie stało. Na 10. etapie Vuelty było inaczej.

Po raz kolejny na drodze pojawiły się osoby wspierające Palestynę i choć służby odpowiedzialne za zabezpieczenie trasy próbowały je błyskawicznie odciągnąć na bok, na skutek działań wspomnianej grupy ucierpiał jeden z zawodników – Simone Petilli (Intermarché – Wanty). Dobra wiadomość jest taka, że włoski zawodnik ukończył wtorkowy etap, więc najprawdopodobniej nie stało mu się nic poważnego.

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Vine o trudnościach, Almeida walczy, Pidcock pewny siebie [wypowiedzi]
Następny artykułSystem żółtych kartek nie działa? Przez cały sezon 2025 zawieszono… 1 kolarza
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Out
Out

Pałować idiotów. Jak wybiegną na kolarzy z nożem, to dalej ktoś będzie ich bronić?

Lider
Lider

pałować wszystkich z flagą palestyny

Bob
Bob

Tym razem przesadzili, choć w słusznej sprawie

Mikołaj
Mikołaj

Już wolę ich niż żydów ale takich to trzeba pałować . To sport a nie jakaś polityka dlaczego w kolarstwie tak czaestwo to się odwala