Célia Gery wygrała 3. etap Tour de l’Avenir Femmes. Liderką, nieprzerwanie od prologu, pozostaje Kanadyjka Isabella Holmgren.
Zawodniczki wystartowały dziś z Étang-sur-Arroux i po raz pierwszy nie uciekały przed peletonem orlików, a podążały jego śladem. Wszystko za sprawą tego, że ich metę zaplanowano już w Lugny, a zatem po zaledwie 80,8 km. Na trasie znalazły się jednak wszystkie 3 górskie premie, a zatem kolejno Col des Baudots (4,3 km; 3,1%), Côte de la Mare de Verpillière (2,7 km; 3,9%) oraz Col de Brancion (4 km; 3,1%). Ze szczytu ostatniej do mety pozostawało niespełna 10 kilometrów.

Tuż po starcie, podobnie jak w poprzednich dniach, nie zobaczyliśmy zawiązania się klasycznej ucieczki dnia. Grupa jechała razem, a tuż przed górską premią na chwile oderwała się od niej Tsige Kahsay Kiros (WCC Team), która zgarnęła tam 3 punkty. Za jej plecami swoją przewagę w walce o trykot królowej gór powiększyła o kolejne 2 oczka Célia Gery (Francja). Gospodyni była najlepsza na drugim z podjazdów, na ostatnim zaś na czele zameldowały się kolejno Barbora Němcová (Czechy), Tsige Kahsay Kiros (WCC Team) i Ava Holmgren (Kanada).
Czeszka po podjeździe kontynuowała swoją akcję i na ostatnie 5 kilometrów wjechała z niemal półminutową przewagą nad peletonem. Barbora Němcová nie zdołała jednak obronić się przed napędzoną grupą, która podzieliła się na trudnym finiszu, a ten wygrała Célia Gery (Francja). 3 sekundy później metę przecięła Linda Riedmann (Niemcy), a podium uzupełniła Fleur Moors (Belgia). Na 11. miejscu zmagania zakończyła dziś Malwina Mul (Reprezentacja Polski).
Wyniki 3. etapu 3. Tour de l’Avenir Femmes:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com








