Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) wygrał w tym roku swój czwarty Tour de France, dzięki czemu zrównał się z dominatorem poprzedniej dekady, Chrisem Froomem (Israel-Premier Tech). Niemniej jednak, można było odnieść wrażenie, że mistrz świata „nie bawił się tak dobrze jak zazwyczaj”. Wyżej wspomniany Froome rozumie słoweńskiego czempiona, mając w głowie własne doświadczenia.
Triumfator tegorocznej „Wielkiej Pętli” w swoim stylu od samego początku kontrolował wyścig. Cztery wygrane etapy, 14 dni w koszulce lidera, jednym słowem – pogrom. Co by nie mówić, lider UAE Team Emirates-XRG mógł we Francji odnieść jeszcze więcej sukcesów, jednak jak sam tłumaczył, tegoroczny wyścig bardzo go zmęczył. Inny wielki mistrz, Chris Froome (Israel-Premier Tech), widzi między nim a Pogačarem pewne podobieństwa, o czym opowiedział w wywiadzie dla Bici.pro:
Szczerze nie zastanawiałem się nad tym jak on wygląda, ale to normalne, że Pogačar jest zmęczony. Ścigał się na najwyższym poziomie od bardzo długiego czasu, a z roku na rok oczekuje się od niego coraz więcej. W pewnym sensie, widzę w nim trochę siebie
– opowiada Chris Froome.
40-letni kolarz swego czasu wygrał każdy z wielkich tourów po kolei (choć nie w jednym sezonie) oraz miał serię trzech wygranych Tour de France z rzędu. Trudno się więc nie zgodzić, że oprócz fizycznego wysiłku, odbija się to też na psychice sportowca, czego Pogačar może padać ofiarą:
Gdy wygrałem Tour, Vueltę i Giro w krótkim okresie między 2017 a 2018 rokiem, byłem w naprawdę dobrej formie na Tour następnego roku, ale mentalnie byłem wyczerpany. Ukończyłem wyścig trzeci, ale oznaki mojej słabości, zaczęły się pojawiać
– tłumaczy kolarz Israel-Premier Tech.
Triumfator łącznie siedmiu wielkich tourów przedstawił również, skąd mogą wynikać problemy mistrza świata oraz jak przed tymi problemami się bronić. Tak jak w większości przypadków, największym wrogiem Tadeja Pogačara może być jego własna ambicja:
W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że musisz odmawiać pewnym rzeczom, albo przynajmniej zmienić plany w trakcie sezonu. Jedyny sposób, aby osiągać sukcesy po tylu latach żmudnego treningu to motywacja. Potrzebujesz nowych celów, żeby pozostać skupionym, ale musisz być też ostrożny. Gdy będziesz zmuszać się coraz bardziej psychicznie, co jest wyczerpujące, wszystko staje się trudniejsze. Motywacja jest obowiązkowa, ale musisz dać sobie też trochę miejsca na odpoczynek. W innym wypadku, twoje fundamenty zaczynają pękać
– skwitował czterokrotny zwycięzca Tour de France.
Najprawdopodobniej właśnie z tego powodu Tadej Pogačar zrezygnował ze startu w Vuelta a España 2025. Zamiast tego, mistrz świata zdecydował się wybrać do Kanady, gdzie wpierw wystartuje w Grand Prix Cycliste de Québec (12 września), a dwa dni później w Grand Prix Cycliste de Montréal. Oprócz tego, 26-letni Słoweniec spróbuje zdobyć koszulkę Mistrza Europy ze startu wspólnego (5 października) oraz zostać podwójnym mistrzem świata (jazda indywidualna na czas – 21 września, start wspólny – 28 września). Na koniec sezonu, klasycznie postara się obronić tytuł triumfatora Il Lombardii (11 października), na trasach której wygrywa nieprzerwanie od 2021 roku, a w przypadku zwycięstwa i w tym roku, zrówna się ilością wygranych z legendarnym Fausto Coppim. Obaj panowie mieliby wtedy po pięć wygranych we włoskim monumencie.










Zastanawiam się skąd informacja, że Pogačar zamierza wystartować w czasówce na MŚ. W jego programie na PCS wpisany jest tylko start wspólny, a poza tym to jeżeli GP Montrealu jest 14.09 w Kanadzie, a czasówka na MŚ tylko tydzień później to może być trochę mało czasu na aklimatyzację w Rwandzie po zmianie strefy czasowej, przyzwyczajeniu do wysokości i upałów.
Chyba wynika to przede wszystkim z tego, że sam Tadej Pogacar od samego początku sezonu deklaruje ten start i nigdy nie informował o zmianie planów. Powoływanie się na PCSa? Ten portal nigdy nie był dobrze prowadzony w kwestii imprez mistrzowskich, a na ITT mają w tym momencie na liście startowej 1 zawodnika, choć swoje plany w tym aspekcie ogłaszało zdecydowanie więcej kolarzy.