Tour de France 2025 / A.S.O. / Jered & Ashley Gruber

O tym, że kolarze pędzili podczas 112. edycji Tour de France mówiło się przez pełne 3 tygodnie. Szalone boje o znalezienie się w ucieczce dnia, intensywne górskie batalie i brak przestojów sprawił, że podczas tegorocznej Wielkiej Pętli pobito rekord wszech czasów w kategorii średniej prędkości wielkiego touru.

Od kilku lat kolarstwo mocno przyspieszyło, a to sprawiło, ze co rusz padają kolejne rekordy. Zawodnicy biją czasy przejazdów pod legendarne podjazdy, bite są też najlepsze średnie podczas monumentów. Stopniowo zbliżano się też do rekordów średniej prędkości podczas wielkich tourów, a teraz i te padły – Tour de France 2025 okazało się być najszybszą trzytygodniówką w historii poprawiając wynik z Vuelta a España 2003 o niemal 0,3 km/h.

Otwartą kwestią pozostaje jeszcze tylko ustalenie oficjalnej średniej tegorocznego Tour de France – w wynikach opublikowanych przez komisję sędziowską doszło bowiem do błędu, gdzie do wyliczenia średniej 43,389 km/h wzięto pełny dystans tegorocznej Wielkiej Pętli zapominając o tym, że czas na 21. etapie zatrzymano przeszło 50 km przed metą. Niektórzy statystycy dopatrują się też błędów w skróconym 19. odcinku, ale każdorazowo wynik i tak wychodzi na poziomie około 42,75-42,85 km/h, a zatem rekord wszech czasów został ustanowiony.


Wszystko o 112. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułWout van Aert: „To coś wyjątkowego móc ponownie wygrać na Polach Elizejskich”
Następny artykułGwiazdy Tour de France 2025 ruszają na pokazowe kryteria
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
tom
tom

Ja widzę że 0,8 był szybszy:)

Mikołaj
Mikołaj

Ciekawe

Nolan
Nolan

Lepszy czas od tzw ery doperów.Hehe, czy ktoś jeszcze w coś wątpi???

Łukasz
Łukasz

Oj tam, oj tam… a gdzie statystyki ile w tym roku było z wiatrem w plecy? 😆