fot. Le Tour de France Femmes avec Zwift

Mavi García wygrała 2. etap Tour de France Femmes. Hiszpanka zaatakowała na 11 kilometrów przed metą i na solo przecięła linię mety ubiegając peleton, który przyprowadziła Lorena Wiebes. Nową liderką klasyfikacji generalnej została 3. na mecie Kimberley Le Court Pienaar. 6. dziś była Katarzyna Niewiadoma, a tuż za czołową „10” zafiniszowała Dominika Włodarczyk.

Drugiego dnia rywalizacji w Tour de France Femmes avec Zwift na panie czekał nieco dłuższy (110,4 km) niż premierowy, ale swoją charakterystyką bardzo podobny do wczorajszego etap z metą w Quimper. 4 górskie premie, w tym 2-krotnie pokonywane Côte du Chemin de Trohéir (1,1 km; 5,7%) oraz finisz na delikatnym podjeździe (1100 m; 4,7%) zapowiadały jedno – ponownie miało być bardzo nerwowo, ale potencjalnie też i niezwykle ciekawie. Na 87 kilometrze w Quimper – Pen Ar Stang ulokowana została z kolei premia bonusowa z bonifikatami w postaci 6, 4 i 2 sekund dla najlepszej trójki na tym finiszu.

Na starcie etapu zabrakło dziś odczuwającej skutki kraksy z ostatnich tygodni Charlotte Kool (Team Picnic PostNL), w obliczu czego do zmagań o 12:30 przystąpiły 152 zawodniczki. Spośród nich na ucieczkę od wczesnych kilometrów zdecydowały się Franziska Koch (Team Picnic PostNL) i Aude Biannic (Movistar Team), które jednak nie zostały przesadnie mocno odpuszczone – długo duet utrzymywał ledwie około minuty przewagi.

Lotną premię wygrała 2. na takowej wczoraj Franziska Koch, a z peletonu po 3. miejsce i 17 punktów wyskoczyła Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime). Niedługo później odjazd dnia przeszedł do historii, a my oglądaliśmy kolejne skoki – na górskiej premii powalczyć postanowiły Silke Smulders (Liv AlUla Jayco) i Elise Chabbey (FDJ-SUEZ). Do dwójki tej już za podjazdem dołączyła Maud Rijnbeek (VolkerWessels Cycling Team) i w ten sposób zawiązał się nowy, tym razem 3-osobowy odjazd.

42 kilometry przed metą ostatnia z wymienionych odpadła z odjazdu, a niedługo później wyprzedziła ją kontratakująca z peletonu Maeva Squiban (UAE Team ADQ). 23-letnia Francuzka dołączyła do odjazdu na 31 kilometrów przed końcem, ale nie włączała się do walki o punkty do klasyfikacji górskiej, gdzie raz wygrywała Holenderka, a raz Szwajcarka. W ten sposób to Elise Chabbey broniła swojego prowadzenia w tym zestawieniu.

Na premii bonusowej uciekająca trójka miała 40 sekund przewagi nad około 50-osobowym peletonem prowadzonym głównie przez kolarki Team Visma | Lease a Bike. Z niego na atak na 23 kilometry przed metą zdecydowała się Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), z którą zabrać zdołała się jedynie Pauline Ferrand-Prévot (Team Visma | Lease a Bike). Próba Polski skończyła się po około 3 kilometrach, ale była jasnym sygnałem dla rywalek – broniąca tytułu 30-latka jest w tym roku niezwykle mocna i dynamiczna.

Po złapaniu Katarzyny Niewiadomej kolejną atakującą kolarką była Riejanne Markus (Lidl-Trek). Holenderka dość szybko przeskoczyła do odjazdu, a z tyłu mocno pracowały zawodniczki AG Insurance – Soudal Team. Ich starania zakończyły się tym, że odjazd złapano na 12 kilometrów przed metą.

Dogonienie jednej ucieczki momentalnie prowokowało kolejne ataki, a tym razem odjechała Mavi García (Liv AlUla Jayco). 41-letnia Hiszpanka, która wczoraj straciła niemal 5 minut, szybko wypracowała sobie ponad 20 sekund przewagi, a na Côte du Chemin de Trohéir (1,1 km; 5,7%) za jej plecami w peletonie działo się wiele – przede wszystkim za sprawą mocnych pociągnięć kolarek FDJ-SUEZ takich jak Elise Chabbey i Juliette Labous.

5 kilometrów przed metą pracę swoich koleżanek atakiem wykończyła Demi Vollering (FDJ-SUEZ), ale Holenderka nie zdołała zerwać ze swojego koła mocno naciągniętego peletonu, który cały czas tracił około 10-12 sekund do samotnie uciekającej Hiszpanki. Mavi García w ten sposób jako pierwsza rozpoczęła finałową wspinaczkę – 1100 metrów o średnim nachyleniu 4,7%.

Bardzo wcześnie na ostatnim podjeździe ruszyła Katarzyna Niewiadoma, na której kole znalazła się bardzo wyselekcjonowana grupa kolarek. Polkę po przyspieszeniu zmianą wsparła jeszcze Chloé Dygert (CANYON//SRAM zondacrypto), ale wszystko to była walka o 2. lokatę – dogonić nie dała się bowiem Mavi García, która w ten sposób odniosła jedno z najcenniejszych zwycięstw w swojej karierze. Druga metę przecięła Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime), a podium uzupełniła dziś Kimberley Le Court Pienaar (AG Insurance – Soudal Team), która dzięki bonifikacie została nową liderką klasyfikacji generalnej. 6. była Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), a 11. na mecie zameldowała się Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ).

Wyniki 2. etapu 4. Tour de France Femmes avec Zwift:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o 4. edycji Tour de France Femmes avec Zwift:

Poprzedni artykułWatersley Ladies Challenge 2025: Hiszpańska dominacja na ostatnim etapie, Okrucińska 2. w generalce
Następny artykułPuchar MON 2025: Bartłomiej Proć wygrywa, 3. Radosław Frątczak
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Pab7o
Pab7o

A ta zawodniczka co wygryzła A Nerlo dzień przed zawodami pięknie dzisiaj pojechała OTL… 😉

Don
Don

Kobiece kolarstwo to jednak inny wymiar . 24 min. na 110 km , lekko pofaldowanej trasie ???! A przecież były i takie , ktore dostały limit .