fot. A.S.O. / Charly Lopez

Za nami 1/3 etapów wchodzących w skład 112. edycji Tour de France. Choć patrząc na profile dotychczasowych odcinków na sporym zmniejszeniu mogłoby się wydawać, że 1. tydzień dedykowany jest sprinterom, to finalnie na czele klasyfikacji punktowej na tym etapie rywalizacji jest Tadej Pogačar. Czy Słoweniec wygra także i to zestawienie?

Od kilku dekad klasyfikacja punktowa Tour de France niejako nazywana jest klasyfikacją sprinterską, a jest to związane z faktem, że tą wygrywają wyłącznie najszybsi zawodnicy w peletonie. System punktacji oraz skupienie się sprinterów właśnie na tym zestawieniu sprawiają, że w stosunku do wielu innych wyścigów podczas Wielkiej Pętli od wielu dziesięcioleci nie było przypadku, w którym po zieloną koszulkę sięgnąłby zawodnik nie specjalizujący się w choć jakimś stopniu w sprinterskich potyczkach. Istnieje jednak szansa, że to się zmieni – w 2025 roku poważnym kandydatem do wygrania tej klasyfikacji staje się bowiem Tadej Pogačar, który po 7 z 21 etapów prowadzi w tym zestawieniu z dość wyraźną przewagą.

Na prowadzenie mistrza świata w klasyfikacji punktowej złożyło się wiele elementów – z jednej strony organizatorzy założyli punktację jak za płaski etap na takich odcinkach jak np. te z metą w Rouen czy na Mûr-de-Bretagne, z drugiej zaś podczas gdy Tadej Pogačar (UAE Team Emriates – XRG) jest bardzo regularny to oczka zdobywane przez jego rywali rozchodzą się między wielu zawodników. 1. dnia najsolidniej zapunktował Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck), którego już nie ma w wyścigu, później swój triumf świętował Tim Merlier (Soudal Quick-Step), który znowuż nie walczy na lotnych premiach.

Efekt jest taki, że po 33% wyścigu Tadej Pogačar ma aż 34 punkty przewagi nad Jonathanem Milanem (Lidl-Trek) i jeszcze więcej nad takimi zawodnikami jak Biniam Girmay (Intermarché – Wanty) czy Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck) – na ten moment wydaje się, że to między tą czwórką rozegra się walka o zielony trykot. Podczas gdy Słoweniec kolejne oczka będzie zdobywał raczej mimowolnie to jego rywale zapewne zapolują na każdą możliwą lotną premię czy będą jak lwy walczyli na tych finiszach, na które tylko uda im się dojechać. Jak się zakończy ta walka? Dowiemy się już za nieco ponad 2 tygodnie na Polach Elizejskich w Paryżu.

Klasyfikacja punktowa po 7. etapie 112. Tour de France (top20 + wybrani sprinterzy):
1  Pogačar Tadej UAE Team Emirates – XRG 156
2  Milan Jonathan Lidl – Trek 122
3  Girmay Biniam Intermarché – Wanty 111
4  Van der Poel Mathieu Alpecin – Deceuninck 108
5  Vingegaard Jonas Team Visma | Lease a Bike 80
6  Turgis Anthony Team TotalEnergies 78
7  Merlier Tim Soudal Quick-Step 72
8  Evenepoel Remco Soudal Quick-Step 56
9  Onley Oscar Team Picnic PostNL 56
10  Vauquelin Kévin Arkéa – B&B Hotels 48
11  Jorgenson Matteo Team Visma | Lease a Bike 47
12  Wærenskjold Søren Uno-X Mobility 46
13  Simmons Quinn Lidl – Trek 43
14  Penhoët Paul Groupama – FDJ 43
15  Healy Ben EF Education – EasyPost 40
16  Groves Kaden Alpecin – Deceuninck 40
17  Grégoire Romain Groupama – FDJ 38
18  Armirail Bruno Decathlon AG2R La Mondiale Team 26
19  García Cortina Iván Movistar Team 25
20  Almeida João UAE Team Emirates – XRG 24
23  Consonni Simone Lidl – Trek 24
28  Bauhaus Phil Bahrain – Victorious 20
37  Trentin Matteo Tudor Pro Cycling Team 16
38  Bittner Pavel Team Picnic PostNL 16
44  Andresen Tobias Lund Team Picnic PostNL 14
56  Coquard Bryan Cofidis 10
57  Ackermann Pascal Israel – Premier Tech 10
58  Meeus Jordi Red Bull – BORA – hansgrohe 10
70  Van Aert Wout Team Visma | Lease a Bike 6
76  Albanese Vincenzo EF Education – EasyPost 5
80  Groenewegen Dylan Team Jayco AlUla 4
85  Stewart Jake Israel – Premier Tech 3
93  Démare Arnaud Arkéa – B&B Hotels 2
175  Ballerini Davide XDS Astana Team -9
176  Van Poppel Danny Red Bull – BORA – hansgrohe -11

 


Wszystko o 112. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułUAE Team Emirates – XRG dominuje, ale jak bardzo? Ranking zwycięstw 2025
Następny artykułTour de France 2025: Evenepoel i Pogačar zadowoleni, choć z mieszanymi uczuciami [wypowiedzi]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze