Tim Merlier (Soudal Quick – Step) nie może się już doczekać inauguracji 112. edycji Tour de France, ale jak na razie nie myśli o zielonej koszulce za klasyfikację punktową. Belg w pierwszej kolejności skupia się na walce o założenie żółtego trykotu.
Kolarz Soudal Quick – Step realnie ocenił swoje szanse na końcowe zwycięstwo w klasyfikacji punktowej Tour de France 2025.
Może się tak zdarzyć, ale zdobycie zieleni jest trudne ze względu na stosowany system punktowy. Nie zawsze najszybszy kolarz w wyścigu zdobywa na koniec zieleń
– twierdzi Merlier.
Jednym z podstawowych celów belgijskiego zawodnika są zwycięstwa etapowe, a szczególnie wygrana na pierwszym odcinku z metą w Lille. Dzięki temu mógłby założyć żółtą koszulkę.
Taki etap jak ten w Lille to bardzo ważny dzień dla każdego sprintera. Pamiętajmy jednak o tym, że tylko jeden zawodnik może wygrać etap i założyć koszulkę lidera. Jeśli mi się to nie uda, będę się skupiał na kolejnych szansach. Jak na razie nie odczuwam większej presji, mogę nawet powiedzieć, że jestem spokojny. Nie odpowiem na ile konkretnie jestem gotowy, ale ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo dobre, więc ruszam na start z pełną wiarą we własne możliwości
– kontynuuje Belg.
Kto zdaniem Tima Merliera jest głównym faworytem do wygrania klasyfikacji punktowej tegorocznego Tour de France?
Myślę, że faworytów jest dwóch. Większe szanse ode mnie mają tacy kolarze, jak Mathieu van der Poel i Wout van Aert
– zakończył Merlier.









