fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 otworzyła jazda indywidualna na czas juniorek, która padła łupem Marii Okrucińskiej. Reprezentanta UKS Copernicus CCC Toruń już w swoim pierwszym roku w tej kategorii wiekowej sięgnęła po złoty medal, ale jej ambicje sięgają zdecydowanie wyżej.

Przed startem rywalizacji w jeździe indywidualnej na czas w kategorii juniorek mocno zastanawiałem się na co stać Marię Okrucińską. Z jednej strony nie od dziś wiadomo, że 17-latka jest gigantycznym talentem, z drugiej jednak przez fakt, że w tym roku niespecjalnie miała okazję porównywać się z rywalkami na krajowym podwórku jej poziom w porównaniu z resztą stawki był pewną niewiadomą. Czas pokazał jednak, że 13-kilometrową trasę Maria Okrucińska pokonała najszybciej i mogła świętować zdobycie biało-czerwonej koszulki z orzełkiem.

Bardzo się ucieszyłam po przejechaniu mety, ale do końca czekałam w emocjach nie wiedząc jak pojadą pozostałe zawodniczki, więc siedziałam w napięciu… Ale jak usłyszałam, że wygrałam to się popłakałam, oczywiście ze szczęścia, bo zdobywając złoto spełniłam swoje marzenie

— mówiła niedługo po zakończeniu rywalizacji wyraźnie rozradowana 17-latka.

Maria Okrucińska przyjeżdżała do Szczyrzyc jako jedna z głównych faworytek, ale czy sama się za takową uważała? Jak taka pozycja w stawce wpływała na przygotowania do tego startu dla pierwszorocznej juniorki?

Szczerze mówiąc odczuwałam presję, bo wiem, że pozostałe zawodniczki i wiele innych osób na mnie patrzyło, bo przyjechałam z zagranicy. Nie byłam pewna czy to będzie złoto, srebro czy może miejsce w top5 albo i top10. Nie wiedziałam na co mnie stać, bo nie jeździłam w tym roku zbyt wielu czasówek – była to moja czwarta, a może nawet trzecia w tym roku. W takich okolicznościach to jeszcze milsze zaskoczenie

— kontynuowała Maria Okrucińska.

Juniorki jako pierwsze pokonały tę trasę w warunkach wyścigowych, zatem nie mogło zabraknąć pytania o recenzję tego gdzie przyszło rywalizować zawodniczkom, a później także zawodnikom uczestniczącym w Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025. Wiemy już, że runda ma nie planowane 14, a nieco mniej, bo 13 kilometrów, ale jaka ona jest?

Trasa jest fajna, dobrze zabezpieczona i posprzątana. Jest szybka, bez większych zakrętów, pierwsza połowa była z dość mocnym wiatrem w plecy, więc nóżka się fajnie kręciła i jechało się naprawdę szybko. Po nawrocie… Było niestety pod wiatr, więc nie było już tak przyjemnie, ale poszło na złoto. Teraz przede mną wypoczynek, regeneracja, jutro pewnie tylko jakaś krótka przejażdżka i czekamy na piątek. Nie ukrywam, że start wspólny jest dla mnie jeszcze ważniejszym celem, chciałabym wygrać [śmiech]

— opowiadała rozpromieniona mistrzyni Polski juniorek w jeździe indywidualnej na czas.

Dla Marii Okrucińskiej ten rok jest przełomowym – po absolutnym zdominowaniu rywalizacji w naszym kraju w kategorii juniorki młodszej i zdobyciu wielu złotych medali nie tylko na szosie, ale i na torze, młoda Polka zdecydowała się połączyć starty w barwach UKS Copernicus CCC Toruń z reprezentowaniem holenderskiego Grouwels-Watersley R&D Road Team. Jak to wpłynęło na wciąż bardzo młodą, 17-letnią zawodniczkę?

Łączę teraz starty dla holenderskiego Watersley i moim klubem domowym UKS Copernicus CCC i bardzo się cieszę, że dostałam okazję do ścigania się w tej zagranicznej grupie. Daje mi to duże pole do rozwoju, do ścigania się z najlepszymi zawodniczkami na całym świecie i dzięki temu mogę zbierać doświadczenie, przygotowywać się na 100% na następne lata. Myślę, że będzie mi łatwiej dzięki temu odnaleźć się za kilka lat w elicie. Mieszka mi się bardzo dobrze, na co dzień przebywam w Holandii, mam super drużynę i dziewczyny wokół siebie, ale zawsze przyjemnie wrócić tu do korzeni – do Copernicusa, Torunia, Polski, bo wiem, że tu też mogę liczyć na ogromne wsparcie

— rozwinęła Maria Okrucińska.

Rozmowa zeszła nieco na temat ścigania się w elicie, której częścią 17-latka stanie się dopiero za 1,5 roku. Nie mogło zatem zabraknąć pytania o największy sportowy cel, jaki stawia sobie w kontekście kariery nasza świeżo upieczona mistrzyni Polski w jeździe indywidualnej na czas juniorek.

Myślę, że takim moim największym celem sportowym… Chciałabym w przyszłości wygrać Ronde van Vlaanderen w elicie

— zakończyła Maria Okrucińska, przed którą teraz piątkowy wyścig ze startu wspólnego, w którym 17-latka powalczy o swój drugi tytuł w tych mistrzostwach.

Prosto ze Szczyrzyca Jakub Jarosz.


Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!

Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:

Poprzedni artykułMistrzostwa Polski 2025: Konrad Waliniak zwycięzcą czasówki wśród orlików!
Następny artykułJan Jackowiak: „Osób, które mnie wspierały w drodze do tego tytułu jest naprawdę dużo”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze