fot. EF Education - EasyPost

Po 3. miejscu w tegorocznym Giro d’Italia i całkowitej przerwie od ścigania przez kolejny miesiąc Richard Carapaz stanie na starcie 112. edycji Tour de France. Jak jednak deklaruje sam kolarz EF Education – EasyPost jego celem nie będzie klasyfikacja generalna, a ponowne wywalczenie koszulki w grochy.

Począwszy od Vuelta a España z 2020 roku Richard Carapaz w siedmiu kolejnych ukończonych przez siebie wielkich tourach albo zajmował miejsce w pierwszej „4” klasyfikacji generalnej, albo wracał do domu z koszulką w grochy za zestawienie najlepszych górali. 32-latek ma teraz nadzieję na podtrzymanie tej serii, ale tym razem sprawę stawia jasno – jego celem od samego startu 112. edycji Tour de France będzie wyłącznie obrona tytułu w klasyfikacji górskiej Wielkiej Pętli. Oprócz tego były mistrz olimpijski skupi się też na walce o pojedyncze etapy.

Nie celuję w klasyfikację generalną podczas Tour de France. Wiem, że walka w dwóch kolejnych wielkich tourach na 100% jest po prostu niezwykle trudna, więc będę dążył do tego by odnieść jak najwięcej zwycięstw etapowych i ponownie wygrać koszulkę w grochy

— jasno zadeklarował Richard Carapaz w rozmowie dla hiszpańskiego serwisu Marca.

Przy okazji 32-letni Ekwadorczyk został też zapytany o swoją przyszłość – według posiadanych na ten moment publicznie informacji kończy mu się bowiem kontrakt z EF Education – EasyPost, a w przestrzeni medialnej krąży coraz więcej plotek na temat tego gdzie w kolejnych latach miałby się ścigać 3. zawodnik tegorocznego Giro d’Italia. Richard Carapaz dość mocno uciął jednak wszelakie pogłoski.

Wciąż prowadzimy rozmowy z obecnym zespołem. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego to zdecydowanie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że zostanę w ekipie, w której jest mi naprawdę dobrze, ale więcej dowiemy się w nadchodzących tygodniach

— deklarował Richard Carapaz.

Czas pokaże czy słowa 32-letniego Ekwadorczyka były tylko sposobem na to by nie podpaść obecnemu pracodawcy, czy też po prostu wynikały z prawdziwych odczuć słynnego specjalisty od walki w górach. Mistrz olimpijski z Tokio dotychczas podczas swojej kariery nieczęsto zmieniał barwy klubowe – ścigał się kolejno dla Movistar Team (2016-19), INEOS Grenadiers (2020-22) i teraz dla EF Education – EasyPost (2023-?).

Poprzedni artykułGP Doliny Baryczy 2025: Tobiasz Pawlak triumfuje w Żmigrodzie
Następny artykułPoważny wypadek polskiego juniora. Velotalent Cycling Team będzie się teraz ścigał #dlaSzymona
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze