fot. Lidl-Trek / Szymon Gruchalski / Getty Images

Drużynową jazdą na czas rozpoczęła się 11. edycja La Vuelta Femenina. Po wygraną w próbie na ulicach Barcelony sięgnął zespół Lidl-Trek, a jako pierwsza koszulkę liderki klasyfikacji generalnej założy Ellen van Dijk. CANYON//SRAM zondacrypto z Agnieszką Skalniak-Sójką i Katarzyną Niewiadomą był dziś 5. i stracił tylko 8 sekund.

Zmagania w 11. edycji La Vuelta Femenina otworzyła długa na 8100 metrów drużynowa jazda na czas na ulicach Barcelony. Na kolarki czekały dwa dość ciasne zakręty, przejazd prosto przez rondo, agrafka i powrót poprzez analogiczne trudności w okolice miejsca startu.

21 zespołów w 3-minutowych odstępach przystąpiło dziś do otwierającej hiszpańską tygodniówkę z cyklu Women’s World Tour drużynowej jazdy na czas. Jako pierwsze rampę startową opuściły kolarki Lotto Ladies, które osiągnęły czas 10:07. Po chwili jednak bariera 10 minut została złamana przez zawodniczki Cofidis Women Team, a Team Picnic PostNL wykręcił 9:39 i to przedstawicielki tej formacji na dłużej zasiadły na gorących krzesłach.

Niemal pół godziny czekaliśmy na lepszy rezultat, a ten osiągnęły kolarki Liv AlUla Jayco – ich 9:33 wyglądało bardzo solidnie, ale nie wystarczyło do wygranej. Jeszcze lepiej pojechał bowiem Lidl-Trek i to ich 9:30 okazało się być najlepszym czasem, a przecinająca linię mety jako pierwsza z tej drużyny Ellen van Dijk została pierwszą liderką wyścigu. Podium etapu uzupełniły zawodniczki Team SD Worx – Protime z wynikiem 9:33, a CANYON//SRAM zondacrypto z Agnieszką Skalniak-Sójką i Katarzyną Niewiadomą kończy dzisiejsze zmagania z czasem 9:38 – niemieckiej grupie dało to 5. miejsce.

Wyniki 1. etapu 11. La Vuelta Femenina:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour de Romandie 2025: Czasówka dla Remco Evenepoela, drugi João Almeida bierze generalkę
Następny artykułGracia Orlová 2025: Olga Wankiewicz 5. na ostatnim etapie, Karolina Kumięga 3. w generalce
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

I po to, żeby to puścić w TV, nie było transmisji na żywo z ostatniego etapu Tour de Romandie, mimo, że wszyscy wiemy, jakie jest zainteresowanie jednym a drugim…

Ricky
Ricky

Jak teraz spojrzałem w program, to widzę, że faktycznie chyba z innego powodu (formuła E była w tym czasie), wcześniej tylko usłyszałem przy komentarzu z wcześniejszego etapu, że nie będzie i nie wnikałem ;).