fot. Fenix-Deceuninck Cycling Team / A.S.O. / Billy Ceusters

Puck Pieterse odniosła upragnione, pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025 wygrywając 28. edycję Strzały Walońskiej. Podium uzupełniły Demi Vollering i Elisa Longo Borghini, a tuż za nim metę przecięła Katarzyna Niewiadoma.

28. edycja kobiecej Strzały Walońskiej swój start i metę miała zlokalizowaną w położonym nieopodal Liège mieście Huy. Na kolarki czekała najpierw duża runda, a następnie 2 lokalne okrążenia zawierające podjazdy pod kolejno Côte d’Ereffe (2,2 km; 5,4%), Côte de Cherave (1,3 km; 7,7%) i finałowy Mur de Huy (1300 m; 9,7%). W sumie zawodniczki do pokonania miały 140,7 kilometra.

Na starcie zameldowały się 3 Polki – Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), Marta Jaskulska (CERATIZIT Pro Cycling Team) i Karolina Perekitko (Winspace Orange Seal).

Pierwsze kilometry deszczowego wyścigu były stosunkowo spokojne. Średnia prędkość po godzinie jazdy wynosiła zaledwie 35 km/h, a żadnej z zawodniczek nie udało się odjechać od peletonu. Z czasem pojawiły się nieśmiałe ataki, ale pracujące na czele głównej grupy kolarki FDJ-SUEZ i EF Education-Oatly nie wypuściły żadnej ucieczki.

Na półmetku do przodu ruszyła Anne Knijnenburg (VolkerWessels Women’s Pro Cycling Team), a po kilkunastu kilometrach doskoczyła do niej Cédrine Kerbaol (EF Education-Oatly). Francuzka niedługo później zostawiła Holenderkę za swoimi plecami, ale peleton cały czas nie odpuszczał i pozwolił zbudować 23-latce zaledwie 20-25 sekund przewagi.

Cédrine Kerbaol mimo niewielkiego zapasu nad peletonem nie poddawała się i z czasem różnica zaczęła rosnąć, a maksymalnie osiągnęła niemal minutę. Wówczas pracę wykonywać zaczęły kolarki CANYON//SRAM zondacrypto, czyli klubowe koleżanki Katarzyny Niewiadomej, a to przyczyniło się do ponownego zmniejszania się przewagi samotnej uciekinierki. Tej nie sprzyjały też warunki pogodowe – dość mocno wiało i choć z czasem opady deszczu ustały to cały czas było bardzo zimno.

Uciekającą Cédrine Kerbaol dogoniono na 7 kilometrów przed metą – podczas wspinaczki pod Côte de Cherave (1,3 km; 7,7%). Peleton na tym etapie rywalizacji liczył około 40 zawodniczek, ale z minuty na minutę był coraz mniejszy. O wszystkim zadecydować miała walka na finałowym Mur de Huy (1300 m; 9,7%).

Na kilometr przed metą wielką pracę wykonywać zaczęła Juliette Labous (FDJ-SUEZ), która wyprowadzała Demi Vollering. Na kole Holenderki jechała Katarzyna Niewiadoma, a wysoko kręciły także Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck) i Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ). Mistrzyni Francji zeszła ze zmiany na około 450 metrów przed metą, a na czele została wówczas osobiście Demi Vollering. Żadna z faworytem w tym momencie nie wstawała jeszcze z siodełka.

W końcówce obejrzeliśmy dwójkowy pojedynek Holenderek. Mocno zaatakowała Puck Pieterse i rudowłosa kolarka Fenix-Deceuninck zdołała wyprzedzić Demi Vollering, a po chwili odnieść swój największy sukces w szosowej karierze. Podium uzupełniła Elisa Longo Borghini, a 4. metę przecięła Katarzyna Niewiadoma!

Wyniki 28. Strzały Walońskiej kobiet:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour of the Alps 2025: Kolarze Israel–Premier Tech podsumowują trzeci etap [wywiady]
Następny artykułLuis Herrera stanie przed sądem? Legenda kolumbijskiego kolarstwa miała zlecić morderstwa
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Noż cholera by wzięła tę Lamborghini 😉