fot. Vuelta a Espana 2024

Podczas niedzielnego wyścigu UCI Gran Fondo w Belgii doszło do bardzo poważnego wypadku. Niedługo po starcie duża grupa zawodników wylądowała na asfalcie i jak podają miejscowe media kilkudziesięciu uczestników amatorskiej rywalizacji zostało rannych, a około 20 z nich przewieziono do szpitali.

Belgijskie Gran Fondo, którego centrum zlokalizowano w pobliżu tamy l’Eau d’Heure przyciągnęło w tym roku na start aż 2500 kolarzy. Nie wszyscy z nich zdążyli jednak poczuć magię zawodów – te bowiem szybko przerwała bardzo poważna kraksa, której skutki uprzątano przez przeszło 2 godziny. W obliczu braku możliwości zapewnienia bezpiecznej rywalizacji związanego m.in. z wyjazdem karetek z trasy do szpitali zawody ostatecznie anulowano.

To dramat. Ponad 20 osób musi zostać zabranych przez karetki. Niektórzy wciąż czekają na kolejne. Wokół mnie było tylko słychać jak łamią się ramy i kości. Krew była wszędzie, naprawdę źle to wyglądało

— mówił uczestnik zawodów Rick Groeneweg w rozmowie dla CycloWorld.

Na czele peletonu po prawej stronie kilku kolarzy za mocno się do siebie zbliżyło. Ktoś stracił równowagę i upadł. Aby uniknąć wjechania w leżących wszyscy skierowali się na lewą część drogi, a to spowodowało jeszcze większą kraksę. Zapanował chaos. Niektóre rowery były połamane i porozrzucane, ludzie leżeli na poboczu drogi, wokół nas stało sporo karetek

— relacjonował inny uczestnik UCI Gran Fondo w Belgii.

Na ten moment nie pojawiły się żadne informacje na temat tego by niedzielny wypadek miał dla kogokolwiek poważne skutki. Pozostaje wiara, że wszystko zakończyło się na złamaniach i stratach materialnych, które niestety są smutną częścią naszego ukochanego sportu.

Poprzedni artykułTour of the Alps 2025: Giulio Ciccone wygrywa na otwarcie
Następny artykułMarc Hirschi wraca na wielkie toury. Czeka go pierwszy taki wyścig od 3 lat
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Jan
Jan

Przy tak wielkiej kraksie, trasa na pewno musiała temu sprzyjać

Roman
Roman

Przecież to było wiadomo 2500 ludzi o tragedię nie trzeba być mądrym żeby przewidzieć.