Cian Uijtdebroeks (Visma | Lease a Bike) ma póki co bardzo przewrotną karierę, którą przede wszystkim trapią problemy z plecami. Według zapowiedzi młodego Belga, dzięki niemu i jego drużynie udało się znaleźć na to rozwiązanie.
22-letni kolarz jest jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników w peletonie. Zachwycał już jako junior, gdzie wygrane wyścigi zaprocentowały kontraktem z Bora-hansgrohe w 2022 roku. Od tamtegu czasu zdążył wygrać Tour de l’Avenir, zająć 8. miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelty oraz meldować się w czołowej dziesiątce wielu wyścigów etapowych, również rangi World Tour. Aż tyle, albo tylko tyle, bowiem Uijtdebroeks wchodził do peletonu z reputacją następnego Remco Evenepoela, a ostatnie lata w kolarstwie pokazały, że młodzi zawodnicy winni są notować świetne rezultaty od początku ich karier. Trzeba jednak również przyznać, że duża w tym zasługa belgijskich mediów, które kochają, być może aż nadto, stawiać swoje talenty w roli mesjaszy kolarstwa.
Największym problemem przez całą karierę Ciana jest chroniczny ból pleców, który chociażby wyeliminował go z rywalizacji podczas zeszłorocznej Vuelty. Prawdę powiedziawszy, zeszły rok można uznać za pechowy, jednak problemy zdają się nie ustawać – plecy ponownie przeszkodziły mu w walce o dobry rezultat na Tirreno-Adriatico.
Dzięki materiałom dokumentalnym z wyścigów, które nagrywa Visma | Lease a Bike, można zauważyć, że Uijtdebroeks jest bardzo pogodnym i wesołym człowiekiem. Nie inaczej można stwierdzić widząc jego media społecznościowe – Belg pochwalił się niedawno zdjęciem z podpisem, które zapowiada jego powrót oraz pokonanie problemów.

Według ustaleń La Dernière Heure, kluczem do pokonania problemów ze swoim organizmem była nowa i usprawniona pozycja siodełka. Dzięki temu, nerwy w jego plecach nie ulegają aż takiemu ciśnieniu. Póki co, realistyczna data powrotu 22-letniego kolarza to rozgrywane w czerwcu Tour de Suisse.
O trudnościach związanych z dyspozycją Ciana Uijtdebroeksa wypowiedział się Maarten Wynants, menadżer Visma | Lease a Bike:
Cian miał bardzo trudny okres po wycofaniu się z Tirreno-Adriatico. Staramy się podchodzić do tego spokojnie. We Włoszech, miał bardzo wzruszające momenty. Szukamy odpowiedzi i sprawdzamy symptomy, potem będziemy mogli wystawiać diagnozę. Potrzebna do tego jest odpowiednia kolejność działań, a dopiero potem wyciąganie wniosków i reakcja. Badania wykażą, jakie są aktualnie wyniki, a ta praca nigdy nie idzie na marne. Jesteśmy pewni, że wszystko będzie w porządku, ale ile to zajmie – to zależy od diagnozy
– opowiada Maarten Wynants.







