João Almeida (UAE Team Emirates – XRG) wygrał czwarty etap Itzulia Basque Country. Portugalczyk został nowym liderem wyścigu.
Siedem górskich premii usytuowano na czwartym etapie Wyścigu Dookoła Kraju Basków prowadzącym z Beasain do Markina-Xemein. Ostatnia, a zarazem najtrudniejsza z nich Izua (3,5 km; 10,6%) oddalona jest od mety o zaledwie 11 kilometrów.

Od samego początku mieliśmy wiele prób ataków. Jednak do pierwszej górskiej premii Asentzio (9,7 km; śr. 3,8%) dojechał cały peleton, a wygrał ją Marc Soler (UAE Team Emirates – XRG).
Ostatecznie po tej premii zawiązał się odjazd, w którym znaleźli się: Ben Healy i Alex Baudin (obaj EF Education-EasyPost), Mauro Schmid (Jayco-AlUla), Quinn Simmons i Andrea Bagioli (obaj Lidl-Trek), Marc Soler (UAE Team Emirates), Finn Fisher-Black (Red Bull-Bora Hansgrohe), Sepp Kuss (Visma-Lease a Bike) oraz Léo Bisiaux (Decathlon AG2R La Mondiale).
Dwie kolejne górskie premie Muniketagane (2,9 km; śr. 7%) i Bizkaiako begiratokia (2 km; śr. 4,1%) wygrał Healy, a peleton tracił do harcowników tylko około minutę.
O koszulkę górala starał się walczyć Soler, który wywalczył trzy punkty na premii Gontzagaraigane (2,6 km; śr. 6,3%). Za grupką jechała dwójka Txomin Juaristi (Euskaltel – Euskadi) i Ander Okamika (Burgos Burpellet BH), którzy tracili 30 sekund na 72 kilometry przed metą.
Eguneko 5. mendatea ✅
🔴 @BasotikFund #Itzulia2025 pic.twitter.com/1KHJLR2VNg
— Itzulia Basque Country (@ehitzulia) April 10, 2025
Juaristi i Okamika dojechali do czołówki podczas podjazdu pod Lekoitzegane (3,3km; śr. 7,6%). Tempa nie zwalniał Soler, który wskoczył na wirtualny fotel najlepszego górala.
W mieście Mijoa Auzoa usytuowano pierwszą lotną premię. Trzy sekundy wywalczył tam Bagioli, dwie Simmons, a jedną Baudin. 22 kilometry przed metą ucieczka miała już tylko 50 sekund przewagi.
Harcownikom udało się dojechać do drugiej lotnej premii w Elgoibar Sigma, którą pierwszy przejechał Schmid. Największą trudnością dzisiejszego etapu był podjazd Izua (3,5 km; śr. 9,6%), a jeszcze przed nim ucieczka przeszła do historii.
Już na początku przyspieszył Santiago Buitrago (Bahrain – Victorious), ale jego akcję skasował Florian Lipowitz (Red Bull – BORA – hansgrohe). Dość daleko jechał lider wyścigu Maximilian Schachmann (Soudal Quick-Step).
Po przyspieszeniu Joao Almeidy (UAE Team Emirates – XRG) na jego kole zostali Buitrago, Lipowitz i Clément Champoussin (XDS Astana Team). Jednak poprawki Portugalczyka nie wytrzymał już nikt.
🚀 @JooAlmeida98 🚀 @TeamEmiratesUAE
📽️ @eitbkirolak
🔴 MORE INFO ⬇️
🔗 https://t.co/JABIxm2f7g#Itzulia2025 pic.twitter.com/2SyEbv0XxP
— Itzulia Basque Country (@ehitzulia) April 10, 2025
Za nim kręcili Lipowitz, Champoussin i Alex Aranburu (Cofidis). Grupka Lipowitza została doścignięta jeszcze przed szczytem. Almeida miał 11 kilometrów przed metą ponad 30 sekund przewagi. Nie było w pierwszej grupce goniącej lidera wyścigu.
Na zjeździe przyspieszył Aranburu. Mistrz Hiszpanii doskonale zna te tereny. Dobrze zjeżdżał także Schachmann, który dołączył do grupki. Aranburu nic nie wywalczył i wrócił do grupy faworytów.
Samotny Portugalczyk miał 30 sekund zapasu na 4 kilometry przed metą i ogromne szanse na podwójny triumf. Dobrze jeżdżący na czas zawodnik nie dał się już doścignąć i mógł się cieszyć ze zwycięstwa i przejęcia koszulki lidera.
Drugie miejsce wywalczył Isaac del Toro (UAE Team Emirates-XRG), a trzecie Maximilian Schachmann (Soudal Quick-Step).
Wyniki czwartego etapu Itzulia Basque Country 2025:
Results powered by FirstCycling.com
Zapowiedź Itzulia Basque Country 2025 –>TUTAJ.









Powiedziałbym, że już pozamiatane, ale Almeida potrafi miewać kryzysy po tak dobrze przejechanych etapach, więc sprawa jest jeszcze całkiem otwarta.