fot. Michał PsoR Jaros

Kolejne dni w kolarstwie zapowiadają się naprawdę interesująco. Trwa Itzulia Basque Country, przed nami weekend pełen walki na brukach w Paryż-Roubaix i naszym Ślężańskim Mnichu, a już tydzień później rozpocznie się tryptyk ardeński. Przyjrzyjmy się zatem dokładniej temu co przed nami.

Na początku kwietnia, jak co miesiąc, mogli Państwo znaleźć w naszym portalu program transmisji kolarskich w Eurosporcie. Warto jednak rozszerzyć to co oferuje najważniejszy w Polsce pod kątem naszego ukochanego sportu kanał telewizyjny o wyścigi, które nie zostaną pokazane na jego antenach. Co nas zatem czeka w najbliższych dniach i tygodniach?

Wyścigi etapowe

Od poniedziałku do soboty trwa Itzulia Basque Country, której zapowiedź mogą Państwo znaleźć pod tym linkiem. W naszym portalu znaleźć można też relacje z pomniejszych wyścigów jak chociażby Région Pays de la Loire Tour (2.1), zapewne na koniec pojawi się też zbiorcze podsumowanie Tour of Hainan (2.Pro), gdzie kolarze XDS Astana Team zdobywają kolejne punkty w walce o utrzymanie się w World Tourze.

Po zakończeniu się zmagań w Kraju Basków nastąpi pewna przerwa od wyścigów wieloetapowych. Część najlepszych ekip świata wybierze się co prawda na Il Giro d’Abruzzo (15-18.04) czy przede wszystkim Tour of the Alps (21-25.04), ale na kolejny worldtourowy akcent w kalendarzu przyjdzie nam czekać aż do Tour de Romandie (29.04-04.05) i przede wszystkim Giro d’Italia (09.05-01.06).

Jeśli chodzi o polskie zespoły to już od jutra będzie można śledzić występy wszystkich trzech polskich grup kontynentalnych w tureckim Tour of Mersin (10-13.04, 2.2). Nasze krajowe grupy zobaczymy także w Belgrad-Banja Luka (23-26.04), a Mazowsze Serce Polski znajduje się na liście startowej znanego i lubianego Tour of Türkiye (27.04-4.05, 2.Pro). Patrząc tak daleko w przód warto też wspomnieć o jedynej polskiej etapówce z kalendarza UCI dla juniorów – już tylko tygodnie dzielą nas od Międzynarodowego Wyścigu o Puchar Prezydenta Miasta Grudziądza (1-4.05).

Klasyki

Tym co najmocniej rozgrzewa jednak kibiców w obecnym okresie są bez wątpienia wyścigi jednodniowe. Dziś odbywa się Scheldeprijs (1.Pro), a już w sobotę i niedzielę oczy całego kolarskiego świata będą zwrócone na najsłynniejsze brukowane sektory – najpierw powalczą na nich panie w ramach 5. edycji Paryż-Roubaix Femmes (12.04), a następnie w niedzielę czeka na nas 122. edycja Paryż-Roubaix mężczyzn z transmisją od startu do mety (od 10:30 do 17:45) w Eurosporcie 1.

Równolegle do Piekła Północy śledzić będzie można także nasz krajowy wyścig poprowadzony po podobnych drogach i bezdrożach – w niedzielę rozegrana zostanie 38. edycja Ślężańskiego Mnicha, który po raz drugi posiada w nazwie dopisek „Bruki & Szutry”, a po raz pierwszy w historii wyścig elity jest wpisany do kalendarza UCI z kategorią 1.2. W Sobótce i okolicach rywalizować będzie cały przekrój kategorii wiekowych, zatem każdemu kto ma możliwość polecamy wybrać się na Dolny Śląsk by na żywo kibicować zawodnikom i zawodniczkom.

Wracając jednak do worldtourowego peletonu – po zakończeniu kampanii brukowanych klasyków odbędzie się swoisty łącznik między zmaganiami na kocich łbach a ardeńskim tryptykiem, czyli kategoryzowana półkę niżej (1.Pro), ale przyciągająca co roku wiele czołowych drużyn Brabancka Strzała (18.04), która będzie przedsmakiem do wspomnianej już rywalizacji w Ardenach – już coraz bliżej Amstel Gold Race (20.04), Strzała Walońska (23.04) i 4. monument w sezonie 2025, czyli Liège-Bastogne-Liège (27.04).


Relacje z każdej ze wspomnianych tu kolarskich imprez znajdą Państwo w naszym portalu. Na który z tych wyścigów czekacie najbardziej?

Poprzedni artykułTour de France 2030: Niemcy interesują się możliwością ugoszczenia Grand Départ
Następny artykułKtoś czeka na mnie w domu. Akcja społeczna Gran Fondo, która ratuje życie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze