Wout van Aert (Visma | Lease a Bike) przeżywa aktualnie bardzo trudny sezon. 30-letni Belg wciąż nie zameldował się w czołowej dziesiątce klasyków, w których startował. Złośliwi uważają, że czas jego dominacji w peletonie się kończy, jednak w obronie kolegi z drużyny stanął Matteo Jorgenson.
39. miejsce w Clasica Jaen, brak zwycięstw etapowych na Volta ao Algarve, 11. miejsce w Omloop Het Nieuwsblad, 75. miejsce w Kuurne-Bruksela-Kuurne i 15. lokata w niedawno rozgrywanym E3 Saxo Classic – nie jest to raczej lista wyników, do jakiej przyzwyczaił nas Wout van Aert. Jeszcze w zimę mówiło się, że dopiero dochodzi z formą po kontuzji odniesionej podczas zeszłorocznej Vuelty, jednak zegar na wiosenne wygrywanie zaczął tykać. Przed liderem Visma | Lease a Bike najważniejsze wyścigi tej kampanii, a wizja van Aerta wygrywającego w którymś z monumentów zaczyna się oddalać.
W internecie nie brakuje opinii, które twierdzą, że Belg po prostu się kończy i nie jest w stanie już rywalizować jak równy z równym z, chociażby, Mathieu van der Poelem. W obronie kolegi z drużyny stanął Matteo Jorgenson, który uchylił rąbka tajemnicy podczas rozmowy z Sporzą:
Widziałem w mediach społecznościowych wiele słów na jego temat. Spójrzmy jednak na jego osiągnięcia: Wout van Aert jest jednym z najlepszych w historii. Cóż, pojedziesz kilka słabych wyścigów i będziesz za to krytykowany… z drugiej strony, rozumiem, że belgijscy kibice chcą widzieć swojego rodaka jak wygrywa, ale muszą też pojąć, że kolarze też są ludźmi.
– opowiada Matteo Jorgenson.
Amerykanin trafnie zauważył, że być może słabe wyniki są jedynie pechowe. Wciąż wierzy w swojego towarzysza z ekipy, a świadectwem klasy Wouta van Aerta ma być jego profesjonalizm:
Byłem w Teneryfie, więc wiem jak wyglądają dni Wouta bez jego rodziny – jedyne co robi, to wstaje rano, odżywia się według planu i idzie na trening. On żyje kolarstwem i stara się najbardziej jak się da. Naprawdę więcej nie może
– rozwija kolarz Visma | Lease a Bike.
Już jutro, kolarze wystartują w Dwars door Vlaanderen. To właśnie w tym wyścigu rok temu spora część peletonu odniosła kontuzje w efekcie kraksy, włącznie z Woutem van Aertem. Wyścig ostatecznie wygrał właśnie Jorgenson i liczy na podobny scenariusz w środę – rzecz jasna ze zdrowym Woutem, a najlepiej wraz z nim na mecie:
Chciałbym, żeby Wout osiągnął dobry rezultat w Dwars door Vlaanderen. To może poprawić jego pewność siebie przed niedzielą (startem w Ronde van Vlaanderen – przyp. red.). Mam nadzieję, że wspólnie okrasimy linię mety
– kwituje 25-letni Amerykanin.



![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)





No jest, ale ostatnio jego główny rywal MvDP dość mocno mu odjechał. Ale jako postronny kibic mam nadzieję, że jeszcze wróci do dawnej formy.
Wout się skończył na Kill 'Em All.
Dwie poważne kraksy Wouta w 2024 i wszystko w temacie. Miejmy nadzieję, że dojdzie do dawnej formy i uniknie wypadków w tym roku. Wyjdzie to na dobre rywalizacji i widowisku w kolejnych wyścigach 2025 roku. Bardzo, bardzo jemu kibicuję.