Młody Francuz odpoczął po wyczerpującym Tirreno – Adriatico. Teraz zobaczymy go na trasie belgijskiego wyścigu Gandawa – Wevelgem.
Zaledwie 20- letni Francuz dwa lata z rzędu tak samo rozpoczął sezon. Wygrywał swoje pierwsze starty: w ubiegłym roku było to Trofeo Ses Salines-Felanitx, a teraz był to etap Etoile de Bessèges – Tour du Gard.
Magnier miał naprawdę świetne wyniki, ale na ostatnim etapie Tirreno – Adriatico zaliczył dwa upadki. Na szczęście wystarczył odpoczynek i kolarz Soudal Quick-Step wraca do ścigania w niedzielę.
– Szkoda, że wywróciłem się dwukrotnie. Podjęliśmy decyzję, że odpuszczę Mediolan – Sanremo. Teraz odpocząłem i czuję się zmotywowany przed kolejnymi wyzwaniami. Nie mogę się doczekać rywalizacja w Gandawa – Wevelgem, a następnie w Dwars door Vlaanderen
– informuje młody zawodnik na stronie internetowej ekipy.
Dla Paula Magniera ważnym jest fakt, że pojedzie w tych wyścigach bez wielkiej presji:
– Liczę, że będę się liczył w walce o zwycięstwa. Jednak zespół nie nakłada na mnie presji, a ja ze swojej strony dam z siebie wszystko.









