fot. Strade Bianche

Szef ASO, Christian Prudhomme, wypowiedział się ostatnio odnośnie startu Tadeja Pogačara w Paryż-Roubaix. Choć informację przyjął z dużym zaskoczeniem, to niewątpliwie ucieszyła go ta nowina. Aktualny mistrz świata zasłużył sobie nawet na porównanie do Eddy’ego Merckxa!

Na łamach hiszpańskiej gazety Marca Prudhomme został zapytany w temacie startu Tadeja Pogačara w tegorocznym „Piekle Północy”. Pomimo, że sam był zaskoczony takim obrotem spraw, to dostrzegał podobne sygnały co kibice kolarstwa na całym świecie:

Nie, nie spodziewałem się tego. To niesamowite. Oczywistym było, że komunikacja od strony jego drużyny, chociażby nagrania i zdjęcia z rekonesansów były sugestią, ale że faktycznie wystartuje… Fantastyczna sprawa

– opowiada zachwycony szef ASO.

Christian Prudhomme nie ma też złudzeń co do planów mistrza świata na ten wyścig. W jaki sposób ściga się Tadej Pogačar wie chyba każdy zainteresowany dyscypliną, trudno więc oczekiwać, że przyjeżdża na Paryż-Roubaix „przepalić nogę”. Bądź co bądź, mistrz świata ma arcytrudne zadanie z uwagi na obecność Mathieu van der Poela:

Jest tutaj żeby wygrać. Mathieu van der Poel jest oczywiście wielkim faworytem, ale z pewnością przed nami wspaniała batalia, w szczególności że Pogačar zawsze będzie próbował atakować. Chyba wszyscy nie możemy doczekać się tego wyścigu

– wyjaśnia Christian Prudhomme.

Co ciekawe, szef ASO porównał postać Pogačara do samego Eddy’ego Merckxa – i trudno się dziwić! Kto jak nie on w obecnym peletonie emanuje podobną dominację co legendarny „Kanibal”? Oprócz tego, Prudhomme wskazał istotny czynnik, jakim jest wszechstronność lidera UAE Team Emirates-XRG:

To wspaniałe i fajne, że mogę przeżywać to samo co z Merckxem, gdy wciąż byłem dzieckiem, a Eddy startował przez cały rok. Czempioni lipca ścigają się ponownie wszędzie

– kwituje dyrektor Tour de France.

Poprzedni artykułNikias Arndt z poważną kontuzją
Następny artykułCzy tęsknota za domem i krowami jest przyczyną słabszej formy Arnaud de Lie?
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze