Foto: ATT Investments

Marceli Bogusławski (ATT Investments) wygrał prolog Istrian Spring Tour. Polak został pierwszym liderem wyścigu. 

48. edycja chorwackiego wyścigu rozpoczęła się prologiem ze startem i metą na lotnisku w Vrsar. Kolarze mieli do przejechania 1400 metrów po płycie tegoż.

Bardzo długo na prowadzeniu był Matisse Van Kerckhove (Team Visma | Lease a Bike Development) – 1’32”45. Patryk Goszczurny stracił do niego niespełna cztery sekundy, a prawie sześć Tomasz Budziński (Voster ATS).

Zgodnie z oczekiwaniami świetnie pojechał specjalizujący się w tego rodzaju rywalizacji Marceli Bogusławski. Polak reprezentujący od tego sezonu ATT Investments wykręcił czas 1’31”79 i zasiadł na „gorącym krześle” dla lidera.

Polaka nikt już nie wyprzedził i tym samym Marceli Bogusławski wygrał dzisiejszy prolog i został pierwszym liderem chorwackiej imprezy. Drugie miejsce zajął Matisse Van Kerckhove (Team Visma | Lease a Bike Development), a trzecie Cade Bickmore (Project Echelon Racing).

Przed kolarzami jeszcze trzy etapy, a wyścig zakończy się w niedzielę.

Wyniki prologu Istrian Spring Tour 2025:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułPatrick Lefevere:” Wypadek Jakobsena był dla mnie najgorszym momentem”
Następny artykułTirreno-Adriatico 2025: Olav Kooij wygrywa trudny etap
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
WTA
WTA

Brawo Marceli !!! Szkoda tych zmarnowanych sezonów w tym syfiastym WT

Maciej
Maciej

Nie syfiasty WT tylko gość był za cieńki i tyle! Miał dwa lata w Albesin żeby się pokazać i co? Nagle „dobry” bo pokonał młodzież z developmentów?

marcin
marcin

Panie redaktorze.
Czy zawodnicy ścigali się na rowerach czasowych ?

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  marcin

Nie, na zwykłych.

jasiu
jasiu

Uważam, ze w jego przypadku własnie „syfiastym WT”!. Nie wiem jak wyglądał jego kontrakt i jaki mieli tam plan na niego ale jak prześledzić jego kalendarz to nic ciekawego nie jeździł,a na pewno nic czego nie pojechałby na poziomie dobrej drużyny CT (no chyba ze chodzi o te kilka belgijskich jednodniówek). Przypuszczam, ze na pewno bardziej stawiano na młodych Belgów niż na Marcela… dobrze zrobił, że wrócił i jeździ dalej !

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  jasiu

„a na pewno nic czego nie pojechałby na poziomie dobrej drużyny CT” – zważywszy, że Marceli był w drużynie CT to chyba nie powinno to dziwić?

WTA
WTA

Niestety, z różnych względów nie jest łatwo zdolnym Polakom na zachodzie – CCC wróć !!!

jasiu
jasiu

ale chyba poszedł tam min. dlatego aby otrzymywać szanse występu w drużynie WT i zostać jej częścią…