fot. UEC

Za nami kolejne Mistrzostwa Europy w kolarstwie torowym. Podczas czempionatu, który tym razem rozegrany został w belgijskim Heusden-Zolder, po medale sięgali przedstawiciele 14 państw, a po raz pierwszy w historii zabrakło w tym gronie Polaków.

Za nami trwające 5 dni Mistrzostwa Europy w kolarstwie torowym. Te w kategorii elity rozgrywane są rokrocznie począwszy od 2010 roku i czempionatu, który miał miejsce w Pruszkowie, a zatem w dniach 12-16 lutego 2025 roku rozegrane zostały po raz 16. Niestety po raz pierwszy w historii zdarzyło się, że reprezentacja Polski wraca z tych zawodów bez choćby pojedynczego medalu – bilans biało-czerwonych kadr na przestrzeni lat to 8 złotych, 16 srebrnych i 23 brązowe medale, co daje w sumie 47 krążków i w Heusden-Zolder nie drgnął on ani odrobinę. Najbliżej zdobyczy medalowej byli Filip Prokopyszyn (4. w scratchu), Mateusz Rudyk (4. w sprincie) oraz drużyna sprinterek (4. miejsce).

Jeśli chodzi o tabelę medalową to znajdziemy w niej przedstawicieli 13, a właściwie 14 nacji. W oficjalnym zestawieniu pomijana jest Rosja, której przedstawiciele, podobnie jak Białorusi, bardzo licznie ścigali się w Heusden-Zolder pod neutralną flagą. Złoto i brąz w kobiecym sprincie zdobyły Rosjanki, toteż odnotuję to w poniższej klasyfikacji medalowej tegorocznych Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym:

Państwo Złote Srebrne Brązowe Suma
Holandia 8 4 4 16
Włochy 3 3 0 6
Wielka Brytania 2 5 4 11
Niemcy 2 4 3 9
Portugalia 2 2 2 6
Francja 1 1 3 5
Dania 1 1 1 3
Rosja* 1 0 1 2
Irlandia 1 0 0 1
Norwegia 1 0 0 1
Belgia 0 1 2 3
Izrael 0 1 0 1
Szwajcaria 0 0 1 1
Czechy 0 0 1 1

 

Polska pozostaje na 10. miejscu w tabeli wszech czasów pod kątem zdobyczy medalowych. Na jej czele niezmiennie znajduje się Wielka Brytania, której przedstawiciele podczas 16. edycji Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym w kategorii elity wywalczyli w sumie aż 129 medali, w tym 57 złotego koloru.

Poprzedni artykułClásica de Almería 2025: Milan Fretin wygrywa ku uciesze Cofidisu
Następny artykułUAE Tour 2025: Jonathan Milan wygrywa finisz na wymęczenie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Kris
Kris

Nie startują ruscy pod własną flagą, to nie pisz Rosja, gościu! To ma boleć, bo to kara, a ty jestes za mały, by bawić się w takie gierki! Skandal!

Miszon
Miszon

Ale myśląc w ten sposób dojdziemy do tego, że wszyscy będą mieli wywalone, bo „jakie to ma znaczenie, to i tak Rosja” i realnie kary żadnej nie będzie. Rosji tam nie było, zatem proszę jej w wynikach nie uwzględniać.

Parvusel
Parvusel

Ile wam ruskie za ten artykuł dali?