fot. Setmana Ciclista - Volta Femenina de la CV

Od solowego zwycięstwa Demi Vollering rozpoczęła się 9. edycja Setmana Ciclista Volta Femenina de la Comunitat Valenciana. 7. była Agnieszka Skalniak-Sójka, w peletonie ze startą 1,5 minuty do dzisiejszej zwyciężczyni metę przecięła także ścigająca się dziś po raz pierwszy w sezonie 2025 Katarzyna Niewiadoma.

Od czwartku do niedzieli odbywa się 9. edycja Setmana Ciclista Volta Femenina de la Comunitat Valenciana – kobiecego wyścigu kategorii ProSeries. 1. etap tego wyścigu poprowadzony był z Alziry do Gandii, a na trasie znalazły się 3 górskie premie, w tym oddalona o zaledwie 15 kilometrów od mety wspinaczka na Alto de Barx (4,6 km; 5,7%).

Na starcie zameldowały się 4 Polki – rozpoczynająca starty w sezonie 2025 Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), a także jej koleżanka z ekipy Agnieszka Skalniak-Sójka oraz reprezentujące barwy Human Powered Health Daria Pikulik i Wiktoria Pikulik.

Początek rywalizacji pań był dziś dość spokojny – przed peletonem przez pewien czas znalazła się Marina Garau (BePink – Imatra – Bongioanni), ale jej przygoda na czele zakończyła się jeszcze przed półmetkiem. Grupa jechała przez większość dnia zatem ławą, choć były i przyspieszenia – np. na 34 kilometry przed metą rozegrano jedyną dziś lotną premię, gdzie o sekundy bonifikaty powalczyły faworytki całego wyścigu – 3 zdobyła Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime), 2 zyskała Liane Lippert (Movistar Team), a 1 do swojego konta dopisała Demi Vollering (FDJ-SUEZ).

Niestety choć etap był dość spokojny to zdarzyły się także i pojedyncze kraksy. W jednej z nich ucierpiała Daria Pikulik (Human Powered Health), która w jej następstwie musiała wycofać się z wyścigu.

Na dojeździe do ostatniej wspinaczki na dzisiejszym etapie pod Alto de Barx (4,6 km; 5,7%) mocno pociągnęły kolarki FDJ-SUEZ. Szybko ich tempa nie wytrzymała m.in. faworyzowana Pauliena Rooijakkers (Fenix-Deceuninck), ale było to dopiero preludium do najważniejszych wydarzeń – 20 kilometrów przed metą zaatakowała Demi Vollering (FDJ-SUEZ), a na jej przyspieszenie odpowiedzieć zdołała jedynie powracająca po przeszło 3-letniej przerwie do ścigania Anna van der Breggen (Team SD Worx – Protime). W pogoń ruszyła po chwili Marlen Reusser (Movistar Team), kolejne kolarki zaś na 18 kilometrów przed końcem traciły już przeszło pół minuty do prowadzącej dwójki.

Demi Vollering pod koniec wspinaczki spojrzała w oczy Anny van der Breggen, z którą zna się doskonale – ta druga jeszcze przed rokiem była jej dyrektorką sportową w Team SD Worx – Protime, a następnie ruszyła na solo. Na górskiej premii 28-letnia Holenderka z FDJ-SUEZ miała 45 sekund przewagi nad swoją rodaczką, do której dojechała Marlen Reusser. Peleton z Katarzyną Niewiadomą i Agnieszką Skalniak-Sójką tracił kolejne 30 sekund.

Na płaskim dojeździe do mety przewaga Demi Vollering zaczęła nieco spadać, ale jej wygrana nie była ani przez moment zagrożona. Holenderka przecięła metę z przewagą 29 sekund nad drugą Marlen Reusser, etapowe podium uzupełniła Anna van der Breggen. Peleton, w którym kręciły dwie Polki, przyjechał do Gandii 1,5 minuty po zwyciężczyni.

Wyniki 1. etapu 9. Setmana Ciclista Volta Femenina de la Comunitat Valenciana:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMedia: Nie powstanie 4. sezon Tour de France: Unchained od Netflixa
Następny artykuł(Nie)zapomniane wyścigi: Emakumeen Euskal Bira
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze