Za nami 4. etap 14. Tour of Oman. Po wygraną w sprinterskim pojedynku sięgnął Olav Kooij. Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje David Gaudu, który będzie jutro bronił 6-sekundowej przewagi nad Adamem Yatesem.
Dziś w ramach 14. edycji Tour of Oman na kolarzy czekał drugi praktycznie całkowicie płaski odcinek dedykowany sprinterom. Między Oman Across Ages Museum a Oman Convention and Exhibition Center na 181,5 kilometra próżno było szukać większych trudności.
Odjazd dnia uformował się błyskawicznie, a Abdulrahman Alyaqoobi (Reprezentacja Omanu), Muhammad Haizam Mohd Shabri (Terengganu Cycling Team) i Kongphob Thimachai (Roojai Insurance) zostali odpuszczeni na przeszło 7 minut. Kolarze byli dziś dalecy od trzymania się założonego programu czasowego – peleton jechał powoli, a średnia prędkość na półmetku wynosiła niespełna 38 km/h.
Niedługo później główna grupa nieco przyspieszyła. Najpierw dogoniono reprezentanta Omanu, po chwili różnica spadła z kolei mocno z powodu defektu uciekającego Malezyjczyka, na którego poczekał jego tajski towarzysz z odjazdu. Na 60 kilometrów przed metą harcownicy mieli już tylko nieco ponad 2 minuty zapasu nad peletonem.
🛠 Puncture for 🇲🇾 Muhammad Haizam Mohd shabri, who had to change his front wheel. 🇹🇭 Kongphob Thimachai is waiting for him but the peloton is closing in.#TourofOman 🇴🇲 pic.twitter.com/c1GVuDfXPx
— Tour of Oman (@tourofoman) February 11, 2025
50 kilometrów przed metą Kongphob Thimachai postanowił jednak, że choć czekał nad Malezyjczyka z Terengganu Cycling Team to jednak nie będzie z nim kontynuował współpracy. Taj odskoczył, zaś Muhammad Haizam Mohd Shabri został dogoniony przez peleton kilka kilometrów dalej. Uciekinier z Roojai Insurance bronił się zdecydowanie dłużej i jego główna grupa złapała na niespełna 10 kilometrów przed końcem.
Do zakończenia rywalizacji oglądaliśmy już tylko przygotowania do finalnego sprintu. Początkowo na czele ustawione były pociągi kolarzy walczących w generalce, czyli Groupamy-FDJ i UAE Team Emirates – XRG, z czasem jednak te zaczęły być zastępowane przez Soudal Quick-Step czy Team Visma | Lease a Bike.
2,5 kilometra przed końcem pięknie na czoło wysunął się cały pociąg Uno-X Mobility, którego kolarze pojechali drugą stroną drogi niż wszyscy. Norweska grupa doprowadziła Erlenda Blikrę aż do 250 metrów przed metą, ale 28-latkowi z koła zdołał wyjść najpierw Olav Kooij (Team Visma | Lease a Bike), a po chwili także i kolejni rywale. Holender z kolei nie miał już sobie równych i wygrał swój drugi etap podczas tegorocznego Tour of Oman. Dzisiejsze podium uzupełnili Giacomo Nizzolo (Q36.5 Pro Cycling Team) oraz Orluis Aular (Movistar Team).
Nope, no chance for the others. Olav Kooij (Visma-Lease a Bike) WINS also the 4th stage of Tour of Oman at the Oman Convention and Exhibition Center! 👏🇳🇱 Nizzolo and Aular were the best among the rest.#TourofOman pic.twitter.com/tR6Ey3rEA5
— Mihai Simion (@faustocoppi60) February 11, 2025
Jutro rozegrany zostanie ostatni, potencjalnie kluczowy dla losów klasyfikacji generalnej etap. Kolarze po niespełna 140 kilometrach jazdy zafiniszują na Jabal Al Akhdhar (6 km; 9,9%), niezwykle selektywnym podjeździe będącym od 2011 roku znakiem rozpoznawczym Tour of Oman. W przeszłości na tej górze wygrywali m.in. Vincenzo Nibali, Joaquim Rodríguez, Chris Froome, Miguel Ángel López czy przed rokiem Adam Yates. Ten ostatni jest aktualnie wiceliderem wyścigu ze stratą 6 sekund do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Davida Gaudu (Groupama-FDJ).
Wyniki 4. etapu 14. Tour of Oman:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









