fot. UCI Cyclocross

Za nami pierwsze 2 wyścigi indywidualne w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym, które w tym roku odbywają się we francuskim Liévin. Na podium wśród orlików, bez niespodzianek, stanęli Holender Tibor Del Grosso oraz Belgowie Kay De Bruyckere i Jente Michels. Jeśli chodzi o zmagania juniorek to po złoto sięgnęła gospodyni Lise Revol, a kolejne krążki wywalczyły Czeszka Barbora Bukovská oraz Kanadyjka Rafaelle Carrier.

Sobota na Mistrzostwach Świata w kolarstwie przełajowym we francuskim Liévin to 3 wyścigi – kolejno z trasą zmierzyć miały się juniorki, orlicy oraz elita kobiet. Dzięki temu, że nad trasą czempionatu pojawiło się słońce, a także przymrozki, trawiasta trasa zamiast błotnista zrobiła się twarda i zbita, a dzięki temu także i szybka. Zawodniczki i zawodnicy z rowerów zsiadać musieli głównie na elementy techniczne, w tym ulokowane w dwóch punktach trasy dość długie schody.

Jako pierwsze w sobotę na trasę ruszyły juniorki, a tam bardzo mocno otworzyły faworyzowane gospodynie. Szybko od reszty stawki oderwała się Lise Revol i ta zbudowała sobie nie kilka, a kilkanaście sekund przewagi już na premierowym okrążeniu. Z tyłu kolejną z trójkolorowych Lison Desprez naciskała mocno Rafaelle Carrier (Kanada), która pod koniec pętli przeszła nawet na 2. pozycję w stawce. W walce o medale cały czas starały się pozostawać Elisa Ferri (Włochy), Mae Cabaca (Holandia), Lidia Cusack (USA) czy Barbora Bukovská (Czechy), które na co dłuższych prostych zachowywały jeszcze kontakt wzrokowy z Francuzką i Kanadyjką.

Lise Revol po 1. okrążeniu miała 24 sekundy nad grupą pościgową, którą utworzyły niemalże połączone wszystkie wyżej wymienione kolarki – te na pomiarze zmieściły się w 5 sekundach. Z tyłu o włączenie się do walki o medale starały się jeszcze Lucie Grohová (Czechy) i aktualna mistrzyni Europy Anja Grossmann (Szwajcaria), które wyraźnie odrabiały straty. Pogoń ułatwiał fakt, że grupa co rusz zaliczała przestoje – jeden z nich spowodował upadek Rafaelle Carrier na trawersie, w następstwie którego pozostałe juniorki poza Barborą Bukovską zostały przyblokowane.

Czeszka wyczuła w powstałej luce okazję i rozpoczęła nawet pogoń za Lise Revol. Jej strata do Francuzki spadła do 15 sekund pod koniec 2. rundy, pościg zaś tracił ich już nawet 40. Barbora Bukovská z czasem naciskała jeszcze mocniej i na 3. okrążeniu dopadła do liderki, a po chwili ją zaatakowała. Na koniec pętli Czeszka miała już 10 sekund zapasu nad przedstawicielką gospodarzy, 3. Rafaelle Carrier traciła z kolei ponad minutę i miała małą przewagę nad Mae Cabacą.

4. z 5. okrążeń stało pod znakiem walki o brąz – Barbora Bukovská pewnie zmierzała po złoto, Lise Revol była niezagrożona na 2. pozycji, z tyłu z kolei naprawdę dobrze wyglądała Rafaelle Carrier, która choć zostawiła Holenderkę, to za to została dogoniona przez Anję Grossmann. Po strefie technicznej, gdzie rowery zmieniły Kanadyjka i Szwajcarka, wyprzedziła je jeszcze nie korzystająca z pomocy Lidia Cusack.

Na ostatnim okrążeniu Lise Revol rozgrzała francuską publiczność do czerwoności – ta zaczęła doganiać liderującą Czeszkę, która była wyraźnie zmęczona swoją szarżą. 1,5 minuty za ich plecami Anja Grossmann wyszła na 3. miejsce próbując zerwać z koła Rafaelle Carrier, zatem walka o wszystkie medale była niezwykle interesująca.

Lise Revol dopadła Barborę Bukovskę tuż przed trudnymi trawersami i zjazdami, a następnie wyprzedziła Czeszkę, która gorzej czuła się co rundę na tym segmencie trasy. Po schodach gospodyni miała już kilka sekund przewagi, a po chwili przedstawicielka naszych południowych sąsiadów zatrzymała się w następstwie uślizgu i stało się jasne, że złoto powędruje do Francji – Lise Revol mistrzynią świata juniorek! Srebro dla Barboru Bukovskiej, a w pojedynku o brąz górą była Kanadyjka Rafaelle Carrier. Polki nie startowały.

Wyniki wyścigu juniorek:

Kolejną grupą, która ruszyła na trasę byli orlicy. Od samego startu mocno zaatakowali Holendrzy – Tibor Del Grosso i Danny van Lierop wysunęli się na czoło, a przeskoczyć do nich próbowali Francuzi – Aubin Sparfel i Léo Bisiaux. Szczególnie pierwszy z wymienionych nie miał dziś zamiaru czekać na późne rozstrzygnięcia i już na 1. rundzie Tibor Del Grosso oderwał się od rywali rozpoczynając swój solowy rajd po potencjalny złoty medal.

Holender pierwszą rundę zakończył z przewagą przeszło 20 sekund nad jadącymi razem Léo Bisiaux i Jente Michelsem. Kilka sekund za tą dwójką znajdowała się wciąż bardzo duża grupa zawodników, zatem walka o medale była otwarta. Za plecami Tibora Del Grosso działo się wiele, a zawodnicy regularnie się rotowali. Holender na 3. z 7. rund wjechał z przewagą 40 sekund nad grupą, w skład której wchodzili Jules Simon (Francja), Jente Michels (Belgia) i Stefano Viezzi (Włochy). Dołączyć do nich próbował jeszcze Kay De Bruyckere (Belgia), a panów cały czas dzieliły jedynie pojedyncze sekundy.

Na 4. rundę Tibor Del Grosso wjechał z przeszło 40-sekundową przewagą nad dwójką, którą utworzyli Jente Michels i Stefano Viezzi. Znów nieco z opóźnieniem przeskoku próbował Kay De Bruyckere, zaś Francuzi, którzy jechali na miejscach 5-7, zaczęli tracić coraz więcej i powoli żegnali się z szansami na medale. Jedyny Polak w stawce, Ksawier Garnek, na półmetku jechał pod koniec czwartej dziesiątki.

Na 5. okrążeniu atak po 2. miejsce wykonał Jente Michels, który zaczął odjeżdżać swoim konkurentom. Z tyłu na co raz bardziej zmęczonego wyglądał Stefano Viezzi, na którego to mocno naciskał nie dający mu jednocześnie zmian Kay De Bruyckere. To ostatnie uległo odmianie na 6. rundzie – Belg najpierw wyszedł przed Włocha, a po chwili zerwał go z koła.

Pod koniec przedostatniej pętli Tibor del Grosso miał ponad minutę przewagi nad Jente Michelsem, a następnie co 10 sekund jechali Kay De Bruyckere i Stefano Viezzi. Przeszło 2 minuty do lidera tracił 5. Jules Simon, zatem nie było mowy by ktoś nagle wrócił do walki o medale. Jednocześnie na jednym ze zjazdów upadł jadący na 2. pozycji Jente Michels, a to tylko zmniejszyło różnice między kolarzami z miejsc 2-4.

Początek finałowego okrążenia pokazał, że medalu nie zdobędzie dziś Stefano Viezzi. Włoch mocno osłabł i tracił coraz więcej, toteż pozostało nam śledzić belgijski pojedynek o srebro. Kay De Bruyckere pod koniec ostatniej rundy zaatakował swojego rodaka i to on wywalczył 2. miejsce, a Jente Michels musiał zadowolić się brązowym krążkiem. Ksawier Garnek został sklasyfikowany na 35. pozycji.

Wyniki wyścigu orlików:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Z rywalizacji elity kobiet zostanie przygotowana osobna relacja.

Poprzedni artykułTrofeo Andratx – Pollença 2025: Wyścig przerwany i odwołany
Następny artykułAlUla Tour 2025: Moschetti wygrywa etap, Tom Pidcock cały wyścig
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kwasniewski
Kwasniewski

my to nawet w czarnej d…ie nie jestesmy!!!! daleeeko nam