fot. Team Visma | Lease a Bike

Ależ wiadomość ogłosił w niedzielę Wout van Aert! Belg mimo wcześniejszej deklaracji, że startem w Maasmechelen zakończył swój sezon przełajowy teraz zmienił zdanie i kolarza Team Visma | Lease a Bike zobaczymy podczas Mistrzostw Świata, które odbędą się już za tydzień we francuskim Liévin.

Wout van Aert przed przełajowym sezonem 2024/25 od początku deklarował, że ten będzie dość krótki i zakończy się jeszcze przed Mistrzostwami Świata tak, by Belg z Team Visma | Lease a Bike mógł się właściwie skupić na wiosennych startach na szosie. Czas pokazał jednak, że pokusa zdobycia kolejnego w swojej karierze medalu Przełajowych Mistrzostw Świata wzięła górę i 30-latek został powołany do reprezentacji Belgii na czempionat, który odbędzie się od najbliższego piątku do niedzieli w francuskim Liévin.

Czuję się dobrze, a moje zimowe treningi jak dotąd przebiegają bardzo dobrze. Pomysł wzięcia udziału w Mistrzostwach Świata przyszedł mi do głowy dopiero niedawno. Po Maasmechelen trener reprezentacji Belgii Angelo De Clercq, mój trener Mathieu Heijboer i ja podjęliśmy decyzję o wzięciu udziału w tym czempionacie. Nie mogę się doczekać wzięcia udziału w tak wspaniałym wyścigu i myślę, że ta dodatkowa motywacja dobrze mi zrobi w okresie poprzedzającym moje szosowe cele na ten sezon. Oczywiście przygotowania były mocno zaburzone, ale dam z siebie wszystko w Liévin

— deklarował Wout van Aert.

Głównym faworytem rywalizacji we Francji będzie rzecz jasna Mathieu van der Poel, który póki co wygrał wszystkie 7 wyścigów, w których wziął udział tej zimy. Wout van Aert wydaje się z kolei być najpoważniejszym kandydatem do srebra – w swoich 5 startach dwukrotnie zwyciężał, w Maasmechelen był drugi, a jedynie 2 wyścigi kończył tuż za podium. Sport jednak niejednokrotnie już w swojej historii pokazywał, że wręczanie medali przed startem zawodów bywa zgubne, toteż kibicom pozostaje się cieszyć, że tak świetny zawodnik podejmie rywalizację w Liévin i miejmy nadzieję, że obecność Wouta van Aerta tylko podniesie poziom emocji podczas światowego czempionatu.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, rower i tekst

Poprzedni artykułPrzełajowy Puchar Świata 2024/25: Mathieu van der Poel i Lucinda Brand wygrywają ostatnią rundę
Następny artykułParyż-Roubaix 2025: Organizatorzy przyznali dzikie karty
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Andrzej
Andrzej

Wiem, że i tak rozstrzygnięcie jest znane ale dawno się tak nie ucieszyłem jeżeli chodzi o kolarstwo.

Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

No i będzie ciekawa walka o srebro. VdP wyjdzie na prowadzenie szybciej niż zdążysz wymówić Hogerheide i tyle go będą widzieli… A może tym razem będzie inaczej?

Maciej
Maciej

Daj Boże wygranej dla Van Aerta. Zasłużył po tak pechowym roku.