fot. Lotto Dstny / PhotoNews

Organizatorzy world-tourowej etapówki UAE Tour przedstawili trasę tegorocznej edycji. Nie znajduje się w niej wiele niespodzianek, albowiem podobnie jak w poprzednich latach kolarzy czeka etap jazdy indywidualnej na czas oraz walka na szczytach Jebel Jais i Jebel Hafeet.

fot. UAE Tour

1. etap – Madinat Zayed Shams Solar Park – Liwa Palace (poniedziałek, 17 luty, 138 km)

 

fot. UAE Tour

Pierwszy etap ścigania w Emiratach Arabskich nie do końca przebiegnie po płaskim jak blat terenie. Mniej więcej od połowy etapu na kolarzy czeka parę pomniejszych wzniesień, jednak ciekawość rozbudzić może finisz w Liwa Palace – meta pod górę o średnim nachyleniu 5% niewątpliwie premiuje dynamicznych i wszechstronnych sprinterów. Tego dnia do zdobycia będą punkty na dwóch lotnych premiach.

2. etap – Al Hudayriyat Island – Al Hudayriyat Island (wtorek, 18 luty, 12,2 km)

fot. UAE Tour

Drugiego dnia wyścigu powinna nam się wyklarować pierwotna lista faworytów wyścigu. Na zawodników czeka etap indywidualnej jazdy na czas po bardzo płaskim terenie. Dość krótka czasówka raczej nie stworzy ogromnych różnic w klasyfikacji generalnej i nikt tutaj wyścigu nie wygra, jednak z pewnością da się ten wyścig tutaj przegrać.

3. etap – Ras al Khaimah – Jebel Jais (środa, 19 luty, 179 km)

fot. UAE Tour

Trzeci etap zmagań to jeden z dwóch odcinków, na którym powinna rozstrzygnąć się klasyfikacja generalna. Co oczywiste, najistotniejszym fragmentem tego dnia będzie podjazd pod Jebel Jais (18,7 km; 5,7 %) i to tam trzeba się spodziewać fajerwerków. Resztę etapu wypełnia długa przeprawa przez płaski teren, gdzie ulokowane zostały dwie premie lotne.

4. etap – Fujairah Qidfa Beach – Umm al Quwain (czwartek, 20 luty, 181 km)

fot. UAE Tour

W czwartek do gry wrócą sprinterzy głodni kolejnych skalpów etapowych. Jedyną trudnością tego dnia jest krótki podjazd pod Masafi, na szczycie którego ulokowana jest lotna premia. Druga okazja do zdobycia punktów znajduje się około 30 kilometrów od mety. Tego dnia chyba wszyscy możemy spodziewać się sprinterskiego finiszu w Umm al Quwain.

5. etap – American University Dubai – Hamdan Bin Mohammed Smart University (piątek, 21 luty, 160 km)

fot. UAE Tour

Bardzo podobnego scenariusza możemy spodziewać się dzień później przy okazji etapu do Hamdan Bin Mohammed Smart University. Ten etap nie zawiera żadnych trudności, co niewątpliwie ucieszy sprinterów, którzy nie zdołają wygrać dzień wcześniej. W trakcie ścigania pojawią się kolejne okazje do zbierania punktów do klasyfikacji punktowej dzięki dwóm lotnym premiom.

6. etap – Abu Dhabi Cycling Club – Abu Dhabi Breakwater (sobota, 22 luty, 167 km)

fot. UAE Tour

Trzecia, a zarazem ostatnia szansa na wygranie etapu przez sprintera przydarzy się przy okazji szóstego etapu. Jest on bliźniaczo podobny do trasy rozgrywanego dzień wcześniej wyścigu, bo podobnie jak w piątek, znów wszystko powinno rozegrać się na finiszu w Abu Dhabi Breakwater. Iluzorycznie, tego dnia również znajdują się dwie okazje do walki na premii lotnej.

7. etap – Al Ain Hazza Bin Zayed Stadium – Jebel Hafeet (niedziela, 23 luty, 176 km)

fot. UAE Tour

Ostatni, królewski, etap UAE Tour zadecyduje o ostatecznej klasyfikacji generalnej. Podobnie jak w przypadku odcinka do Jebel Jais, przez większość dnia zawodników czeka przeprawa przez płaski teren oraz dwie premie lotne. Wszystko rozstrzygnie się jednak na Jebel Hafeet (10,8 km; 6,8 %), gdzie rok temu triumfował Ben O’Connor. Podjazd ten stał się swego rodzaju wizytówką arabskiej etapówki i nic w tym dziwnego – to właśnie tutaj wygrywa się cały wyścig!

UAE Tour odbędzie się od 17 do 23 lutego i będzie drugim w tym roku wyścigiem etapowym rangi World Tour. Póki co, na wstępnej liście startowej możemy zobaczyć takie nazwiska jak: Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG), Tim Merlier (Soudal – Quick Step), Olav Kooij (Visma | Lease a Bike), Jonathan Milan (Lidl – Trek) czy zeszłoroczny triumfator Lennert van Eetvelt (Lotto).

UAE Tour kobiet

Kobiecy odpowiednik tego wyścigu wystartuje szybciej, albowiem wydarzenie będzie miało miejsce między 6, a 9 lutego. Na zawodniczki czekają cztery etapy, począwszy od dwóch płaskich przeznaczonych dla sprinterek. Trzeciego dnia zmagań rozstrzygnie się klasyfikacja generalna z uwagi na finisz na szczycie Jebel Hafeet. Czwarty, a zarazem ostatni, etap UAE Tour Women to kolejny etap sprinterski.

1. etap – Dubai Police Officer’s Club – Dubai Harbour (czwartek, 6 luty, 149 km)

fot. UAE Tour

2. etap – Al Dhafra Fort – Al Mirfa (piątek, 7 luty, 111 km)

fot. UAE Tour

3. etap – Al Ain Qasr Al Muwaiji – Jebel Hafeet (sobota, 8 luty, 152 km)

fot. UAE Tour

4. etap – Abu Dhabi Fatima Bint Mubarak Ladies Academy – Abu Dhabi Breakwater (niedziela, 9 luty, 128 km)

fot. UAE Tour

Wstępna lista startowa jest dosyć skąpa, jednak na tę chwilę w Emiratach Arabskich wystartować planują: Elisa Longo Borghini, Silvia Persico (UAE Team ADQ), Juliette Labous (FDJ – Suez) czy Soraya Paladin (CANYON // SRAM zondacrypto). W zeszłorocznej edycji UAE Tour Women zwyciężyła Lotte Kopecky (SD Worx – Protime), choć póki co nie wiadomo, czy planuje bronić swojego tytułu.

 

Poprzedni artykułDylan van Baarle złamał obojczyk i wycofuje się z Santos Tour Down Under
Następny artykułMichał Kwiatkowski i inne gwiazdy na starcie Cadel Evans Great Ocean Road Race
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze