fot. Photopress.be / Pauwels Sauzen-Bingoal

Impreza w Dublinie była drugą odsłoną Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym. Wyścigi elity padły łupem Michaela Vanthourenhouta (Pauwels Sauzen-Bingoal) i Lucindy Brand (Baloise Trek Lions).

Irlandzki Dublin ponownie znalazł się w kalendarzu Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym. Na trasie przygotowanej przez organizatorów pojawiły się odcinki piasku i błota, ale jednocześnie była to bardzo szybka runda, na której każdy błąd mógł zadecydować o utracie szans na wygraną.

Przekonał się o tym Thibau Nys (Baloise Trek Lions), wpadając na pierwszej rundzie w zbierającego się po upadku na przeszkodach Michaela Borosa (Elkov-Kasper). Mistrz Europy musiał wycofać się z wyścigu.

Tymczasem jego główni rywale kontynuowali zaciętą rywalizację, która padła łupem Michaela Vanthourenhouta (Pauwels Sauzen-Bingoal). Belg pokonał w końcówce wracającego na szczyt Toona Aertsa (Deschacht-Hens-FSP) i Felipe Ortsa (Ridley Racing Team).

Poziom w wyścigu elity kobiet był nieco bardziej zróżnicowany, a zdecydowanie najlepsza okazała się Lucinda Brand (Baloise Trek Lions), finiszująca 24 sekundy przed Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike) i Zoe Backstedt (Canyon//SRAM Racing).

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata mężczyzn prowadzi Michael Vanthourenhout, mający 3 punkty przewagi nad Elim Iserbytem. Wśród kobiet na pierwszym miejscu plasują się ex aequo Lucinda Brand i Fem van Empel.

Kolejna runda cyklu odbędzie się 8 grudnia w Cabras na Sardynii.

Poprzedni artykułSep Vanmarcke ma poważne problemy zdrowotne
Następny artykułSteve Cummings zamienia INEOS Grenadiers na Team Jayco AlUla
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze