To koniec wielkiej kariery Marka Cavendisha! Zgodnie z przewidywaniami wygraną w pokazowym Tour de France Prudential Singapore Criterium 39-letni Brytyjczyk pożegnał się z zawodowym peletonem oraz kibicami. Przed legendarnym sprinterem teraz sportowa emerytura.
W niedzielę w Singapurze zostało rozegrane kolejne pokazowe kryterium tej jesieni, a mianowicie Tour de France Prudential Singapore Criterium. A.S.O. ściągnęło na start wiele gwiazd światowego peletonu, w tym nawet te emerytowane by stworzyć piękne widowisko. Już przed rozpoczęciem rywalizacji można było spodziewać się jednak tylko jednego rozstrzygnięcia – dzień wcześniej zakończenie kariery ogłosił bowiem Mark Cavendish i w powietrzu czuć było atmosferę benefisu 39-letniej gwiazdy sprintu.
👏👏 Guard of honor for Sir Mark Cavendish’s last race 🥹#TDFSG 🇸🇬 pic.twitter.com/VnyEc74J0F
— Tour de France™ (@LeTour) November 10, 2024
Tuż po starcie pierwszy odjazd dnia zawiązał… Vincenzo Nibali, który specjalnie na okazję Tour de France Prudential Singapore Criterium jeszcze raz wziął udział w zmaganiach kolarskich. Szybko dołączył do niego Primož Roglič, po chwili atakowali także m.in. Thomas De Gendt, Chris Froome, Biniam Girmay czy ponownie Nibali. Wszystko jednak kontrolowali koledzy Marka Cavendisha by ten mógł zwycięstwem zakończyć swoją sportową przygodę.
Tak też się stało – o losach wygranej zadecydował sprint bliźniaczy do tego z 5. etapu tegorocznego Tour de France. Mark Cavendish sięgnął po wygraną, a przekraczający za jego plecami linię mety m.in. Jasper Philipsen, Biniam Girmay czy Arnaud De Lie gratulowali 39-letniemu Brytyjczykowi ostatniego triumfu. Teraz 35-krotny zwycięzca etapów Tour de France rozpoczyna kolarską emeryturę, na której póki co nie ogłosił czym się będzie zajmował.









