Foto: Photo News / Lotto Dstny

Belgijska ekipa celuje w powrót do najwyższej dywizji, ten sezon ich bardzo do tego przybliżył. 10 miejsce w rankingu UCI, wyprzedzili w nim wiele drużyn z World Touru. Z belgijską ekipą przed sezonem pożegnał się ich czołowy sprinter Caleb Ewan, na pierwszy rzut oka nie zastąpili go nikim z najwyższej półki. Jak więc bez Australijczyka poradzili sobie w tym sezonie?

Lotto Dstny to belgijski zespół prokontynentalny, którego dyrektorem generalnym jest Francuz Stéphane Heulot. Jeśli chodzi o miejsce w rankingu UCI, ekipa z Belgii, okazała się najlepszą drużyną z „drugiej dywizji” w roku 2024. Pod względem liczby wygranych wyścigów ten sezon mieli niemal identyczny co rok poprzedni ( rok 2023 – 21 zwycięstw, rok 2024 – 25 zwycięstw. Jednak, kiedy już porównamy te dwa lata pod względem prestiżu wygranych wyścigów, śmiało można stwierdzić, że ten sezon był dla nich dużo lepszy. Bardzo solidna wiosenna kampania, a także progres w aspekcie, którego najbardziej brakowało belgijskiej drużynie, czyli walka o zwycięstwa w klasyfikacjach generalnych etapowych wyścigów.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
 🇪🇸Zwycięstwo w Trofeo Serra Tramuntana (1.1)                                                                       🇦🇪Wygrana klasyfikacja generalna i etap podczas UAE Tour                                                     🇮🇹3. miejsce w Strade Bianche                                                                                                   🇧🇪Zwycięstwo w Grand Prix Criquielion (1.1)                                                                             🇮🇹 7. lokata w Milano-Sanremo                                                                                                   🇪🇸2. pozycja w Gran Premio Miguel Indurain (1.Pro)                                                                 🇧🇪3. miejsce w La Flèche Wallonne                                                                                           🇧🇪4. pozycja w Liège-Bastogne-Liège                                                                                         🇩🇪Zwycięstwo w Eschborn-Frankfurt                                                                                         🇫🇷Zwycięstwo w Tro-Bro Léon (1.Pro)                                                                                         🇫🇷3. lokata w klasyfikacji generalnej 4 Jours de Dunkerque / Grand Prix des Hauts de  France (2.Pro)                                                                                                                             🇨🇭Zwycięstwo w Grosser Preis des Kantons Aargau (1.1)                                                         🇫🇷Wygrany etap w  Tour de France                                                                                         🇨🇦4. miejsce w  Grand Prix Cycliste de Montréal                                                                       🇪🇸3. pozycja w Donostia San Sebastian Klasikoa                                                                   🇩🇰Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w PostNord Tour of Denmark (2.Pro)                           🇫🇷4. lokata w Bretagne Classic – Ouest-France                                                                         🇧🇪2. miejsce w klasyfikacji generalnej i dwa wygrane etapy w Renewi Tour                             🇮🇹7. pozycja w Il Lombardia                                                                                                         🇨🇳Dwa wygrane etapy i Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w Gree-Tour of Guangxi
Kluczowi kolarze Lotto Dstny w sezonie 2024:

🇧🇪  Arnaud De Lie

Pierwszy z wielu opisywanych Belgów, Arnaud ma za sobą kolejny genialny sezon, podczas którego nie wypadł z pierwszej piętnastki rankingu UCI. O klasie sprintera z Belgii mogliśmy się przekonać już podczas wcześniejszych dwóch sezonów. De Lie udowadnia, że nie chce zejść z szczytu, na który się wspiął, a jednak woli się tam zadomowić. Siedmiokrotnie okazywał się najlepszy w wyścigach, na których startował. W World Tourze triumfował tylko raz, okazując się najszybszy na piątym etapie Renewi Tour. Reszta jego zwycięstw to  klasyfikacja generalna PostNord Tour of Denmark, a także jednodniowe wyścigi: Lotto Famenne Ardenne Classic, Tro-Bro Léon, Circuit de Wallonie, Binche – Chimay – Binche / Mémorial Frank Vandenbroucke oraz mistrzostwa Belgii w wyścigu ze startu wspólnego. Arnaud w tym sezonie debiutował na Tour de France, niestety nie udało mu się tam triumfować. Pięciokrotnie kończył etap w pierwszej piątce, jeśli wszystko będzie szło w dobrą stronę, wydaje się, że triumf na Wielkiej Pętli jest dla De Lie kwesią czasu.

🇧🇪  Maxim Van Gils

Drugi z Belgów ma za sobą zdecydowanie najlepszy sezon w swojej dotychczasowej karierze, który zakończył na 22 miejscu w rankingu UCI. Podczas tego roku Van Gils triumfował 3-krotnie. Na etapie Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol okazał się najlepszy podczas jazdy indywidualnej na czas. Zwyciężał również w jednodniowym Grosser Preis des Kantons Aargau, a także był najszybszy w World Tourowym niemieckim klasyku Eschborn-Frankfurt. Śmiało można stwierdzić, że zwycięstwo w Niemczech jest na dany moment najwększym sukcesem w karierze Belga. Na szczególną uwagę zasługują też wyniki z belgijskich, kwietniowych klasyków. Van Gils zajął 3. miejscie w La Flèche Wallonne, a podczas Liège-Bastogne-Liège linie mety przekroczył jako czwarty, przegrywając tylko z Tadejem Pogačarem, Romainem Bardetem oraz Mathieu van der Poelem.

 

🇧🇪  Lennert Van Eetvelt

Kolejny z Belgów (widzimy tutaj pewien wzór), tak jak swój poprzednik, również ma za sobą najlepszy sezon w karierze, zajmując 28 miejsce w rankingu UCI. Mimo genialnego sezonu Van Eetvelt najprawdopodobniej będzie najlepiej zapamiętany z czwartego etapu hiszpańskiej Vuelty z metą na Pico Villuercas, kiedy to fimiszując z małej grupy Belg podniósł ręce ku górze, żeby świętować zwycięstwo a w tym samym momencie wyprzedził go Primož Roglič. Ostatecznie to Słoweniec wygrał tamten etap a Lennert musiał zadowolić się drugim miejscem. Van Eetvelt powinien być jednak zapamiętany z ogółu tego, świetnego w jego wykonaniu, sezonu. Już w drugim starcie okazał się najlepszy w Trofeo Serra Tramuntana, a niecały miesiąc później podczas UAE Tour, Lennert wygrał królewski etap na Jebel Hafeet i tym samym triumfował w klasyfikacji generalnej, o dwie sekundy wyprzedzając Bena O’Connora. W swoim drugim starcie we włoskim monumencie Il Lombardia, Belg na metę dojechał na siódmym miejscu. Tak samo jak Van Eetvelt wybitnie wszedł w sezon, to równie dobrze go zakończył, wygrywając królewski etap oraz klasyfikacje generalną na Gree-Tour of Guangxi. W przyszłym roku dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, jeśli Lennert będzie walczył o najwyższe pozycje podczas któregoś z Wielkich Tourów.

 

🇧🇪  Alec Segaert

Czwarty, ostatni z opisywanych Belgów ewidentnie na dobre zadomowił się w World Tourze, zajmując 108 miejsce w rankingu UCI. To, że Alec jest wielkim talentem belgijskiego kolarstwa, było wiadome nie od dzisiaj, jest on bowiem podwójnym mistrzem świata i potrójnym mistrzem Europy w jeździe indywidualnej na czas juniorów. Na jego bardzo dobre miejsce w rankingu składały się między innymi zwycięstwa w Grand Prix Criquielion oraz etap jazdy indywidualnej na czas w World Tourowym, Renewi Tour, który skończył na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Największe pozytywne zaskoczenia:
Największym pozytywnym zaskoczeniem bez problemu można byłoby określać Lennerta Van Eetvelta czy Aleca Segaerta. Jednak ja postanowiłem ten tytuł przyznać (niespodziewanie) kolejnemu Belgowi. Jenno Berckmoes zawodnikiem Lotto Dstny jest od tego sezonu, przechodząc z Team Flanders – Baloise. Sam przeskok w rankingu UCI, z miejsca numer 729 rok temu na miejsce 66 wskazuje, że jego wybór w tej kategorii nie był bezsensowny. Berckmoes w barwach Lotto triumfował dwukrotnie, wygrywając etap na włoskim Settimana Internazionale Coppi e Bartali, oraz jednodniowy belgijski klasyk Muur Classic Geraardsbergen. Praktycznie w każdym wyścigu w którym startował, Jenno trzymał równie wysoki poziom, wielokrotnie zajmując miejsca w czołowej dziesiątce. We francuskim 4 Jours de Dunkerque / Grand Prix des Hauts de France zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, przegrywając wyłącznie z dobrymi sprinterami, Samem Bennettem i Paulem Penhoëtem. A podczas Circuit Franco-Belge od Belga szybsi okazali się tylko Biniam Girmay, Axel Zingle oraz Marck Hirschi.
Największe rozczarowania:

Podczas swojego pierwszego wyścigu, w hiszpańskim Vuelta Ciclista a la Region de Murcia niestety upadł i złamał kość udową, co wykluczyło go praktycznie na pół roku. Podczas drugiej połowy sezonu próbował wrócić do formy niestety bezskutecznie. Florian Veermersch, bo o nim mowa, nie był w stanie powtórzyć nawet w najmniejszym stopniu wyników z poprzedniego sezonu. W 2023 roku ranking UCI kończył na 37 miejscu, teraz nie złapał się nawet do pierwszej 500. Najlepszym wynikiem Veermerscha, było 14. miejsce na belgijskim SUPER 8 Classic. Bezapelacyjnie można stwierdzić, że Florian, który był jednym z najważniejszych zawodników dla belgijskiej ekipy rok temu, teraz był niestety jednym z wielu. Od przyszłego sezonu będzie on reprezentował barwy UAE Team Emirates, może ten ruch pomoże mu wrócić do formy z przed kontuzji.

Podsumowanie

Uważam, że podsumowując całokształt belgijskiej drużyny za ten sezon, trzeba myśleć raczej pozytywnie. Wiele zwycięstw, w tym takie jak etap na Tour de France, czy klasyfikacje generalne UAE Tour oraz Gree-Tour of Guangxi. Nie będąc częścią World Touru, osiągali oni lepsze wyniki niż co druga drużyna z tej dywizji. Nowi zawodnicy tacy jak Lionel Taminiaux i Jenno Berckmoes osiągali lepsze wyniki niż teoretycznie lepszy od nich o klasę Caleb Ewan, który przed sezonem zamienił Lotto Dstny na Team Jayco AlUla. Zespół, który w 75% zbudowany jest z reprezentantów Belgii, może śmiało uznać, że ten sezon można zaliczyć do udanych. Nie oznacza to jednak, że nie ma miejsca na polepszenie rezultatów. W tym na pewno będą chcieli pomóc nowi, młodzi, głodni sukcesów zawodnicy, tacy jak: Steffen De Schuyteneer, Reuben Thompson czy Robin Orins. Czy z aktualnym składem i brakiem podpisania wielkiej gwiazdy będą w stanie utrzymać dobry poziom, na którym są a może wejdą na stopień bądź dwa wyżej i będą jedną z najlepszych drużyn na świecie.

Ocena potencjału Lotto Dstny z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2024: 5/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2024: 6/10

Poprzedni artykułEduard Prades przedłużył kontrakt z Caja Rural – Seguros RGA
Następny artykuł„Tour de Trump”, czyli o nieudanej konkurencji dla Tour de France
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze