fot. Lidl-Trek

Mistrzyni Włoch Elisa Longo Borghini (Lidl-Trek) najlepiej odnalazła się w trudnych, deszczowych warunkach i sięgnęła po zwycięstwo w Giro dell’Emilia Donne. 

Zawodniczki rywalizujące w deszczowym Giro dell’Emilia Donne ścigały się dziś na trasie z Vignoli do Bolonii, gdzie finiszowały na kultowym podjeździe San Luca (2,1 km; 9,4%). Pokonywały go dwukrotnie, a po pierwszej ściance wspinały się jeszcze na Monte Albano (1,2 km; 5,9%). Pozostała część trasy była całkowicie płaska.

W wyścigu startowała mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk, jeżdżąca w UAE Team ADQ).

Z powodów złych warunków atmosferycznych, z wyścigu nie została przeprowadzona transmisja, dlatego śledząc go można było polegać wyłącznie na komunikatach tekstowych, które pojawiły się w sieci.

Przez długi czas żadna z zawodniczek nie była w stanie wypracować sobie przewagi nad peletonem. Dopiero na 43 kilometry przed metą, do przodu wyrwały się Marta Pavesi i Chiara Reghini z Top Girls Fassa Bortolo, zyskując 2 minuty przewagi.

Zawodniczki zbliżały się do Bolonii, a wraz ze zmniejszającą się liczbą kilometrów do mety, malała różnica dzieląca prowadzącą dwójkę i peleton. Uciekinierki zostały doścignięte 10 kilometrów przed metą przez Cedrine Kerbaol (CERATIZIT-WNT Pro Cycling), a chwilę później także przez główną grupę, gdzie mocno pracowały kolarki Lidl-Trek.

Dwie — Elisa Longo Borghini i Gaia Realini — z nich znalazły się w wyselekcjonowanej grupce na pierwszej wspinaczce San Luca. Do decydującego ataku doszło na finałowej ściance, gdzie przyspieszyła pierwsza z Włoszek i samotnie pognała w stronę mety.

Elisa Longo Borghini sięgnęła po zwycięstwo, pokonując Evitę Music (FDJ-SUEZ) i Juliette Labous (Team dsm-firmenich PostNL).

Wyniki Giro dell’Emilia Donne 2024

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułWielki przegląd męskich transferów i prolongat – wrzesień 2024
Następny artykułGiro dell’Emilia 2024: Demonstracja siły Tadeja Pogačara. Pierwsze zwycięstwo w tęczowej koszulce!
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze