Przed Matejem Mohoričem bardzo ważny okres w roku – najpierw Słoweniec ma pomóc swoim liderom podczas szosowych Mistrzostw Świata w Zurychu, a następnie przystąpić do obrony tytułu w Mistrzostwach Świata w kolarstwie gravelowym. Przygotowania skomplikowała teraz kraksa na objeździe trasy w UCI Gravel World Series Sea Otter Europe Girona.
Po nieudanym Tour de France i nie ukończonym starcie szosowym na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu Matej Mohorič rozpoczął intensywne przygotowania do ostatniej części sezonu. Słoweniec najpierw zajął 6. miejsce w Tour de Pologne, następnie był 8. w Renewi Tour oraz wziął udział w kanadyjskich klasykach. Teraz u progu szosowych Mistrzostw Świata w Zurychu miał jeszcze zaliczyć przetarcie gravelowe – swój ostatni start w tęczowej koszulce, ale niestety do niego nie dojdzie. Podczas rekonesansu trasy UCI Gravel World Series Sea Otter Europe Girona Matej Mohorič i poturbował się na tyle poważnie, że sobotni start nie wchodzi w rachubę.
W krótkim komunikacie ekipy Bahrain-Victorious nie ma nic na temat tego jakie dokładnie obrażenia spowodowały, że Słoweniec musiał zrezygnować z udziału w gravelowych zmaganiach w Gironie ani czy upadek ten wpłynie na jego start w przyszłą niedzielę w szosowych Mistrzostwach Świata w Zurychu. Tam co prawda Matej Mohorič nie miał być liderem swojej kadry, ale z pewnością selekcjoner reprezentacji Słowenii Uroš Murn liczył na 29-latka w kontekście pracy na rzecz głównego faworyta Tadeja Pogačara, u boku którego pojedzie też m.in. Primož Roglič.
🏥 Unfortunately, @matmohoric had a tough crash during the recon of the course of the UCI Gravel World Series Sea Otter Europe Girona.
Due to his injuries, he won’t be able to race on Saturday. He’ll return home to recover and focus on the upcoming Gravel World Championships.— Team Bahrain Victorious (@BHRVictorious) September 20, 2024








