W ubiegłym tygodniu w województwie świętokrzyskim rozegrano mistrzostwa świata osób niesłyszących w kolarstwie szosowym. Na podium stanęli również Biało-Czerwoni.
Ostatnie dni przebiegły pod znakiem mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym, ale nie był to jedyny czempionat rozgrywany w tym czasie. W województwie świętokrzyskim odbyły się bowiem mistrzostwa świata osób niesłyszących w kolarstwie szosowym.
Impreza po raz pierwszy została rozegrana w Polsce, a oprócz Biało-Czerwonych wzięli w niej udział zawodnicy z takich krajów, jak Niemcy, Włochy, USA, Japonia, Makau/Chiny, Zambia czy Francja. Organizatorem mistrzostw był klub kolarski MKS Cyklo-Korona Kielce oraz Polski Związek Sportu Niesłyszących.
W ubiegły poniedziałek zawodnicy rywalizowali w pierwszej konkurencji — sprincie, który został rozegrany na pasie startowym lotniska w Masłowie Pierwszym. Wśród kobiet zwyciężyła Niemka Bianca Metz, a w czołowej dziesiątce uplasowały się także Małgorzata Krawczyk (5.), Anita Arciszewska (6.) i Dominika Jóźwiakowska (9.). W rywalizacji mężczyzn najlepszy okazał się Grek Panagliotis Chionis, a Dominik Krekora i Marcin Ferens zakończyli swój udział na ćwierćfinałach.
Kilka dni później rywalizowano w indywidualnej jeździe na czas w Bielinach. To właśnie w tej konkurencji reprezentacja Polski zdobyła pierwsze medale. Małgorzata Krawczyk uplasowała się na trzeciej pozycji, przegrywając tylko z Long Hoi (Makau) oraz Bianką Metz. — Było bardzo ciężko, ale dałam radę — komentowała polska medalistka.
Nie był to jedyny krążek wywalczony przez Biało-Czerwonych. W rywalizacji mężczyzn Paweł Arciszewski zajął drugą pozycję. Mistrzem świata został Max Jehle z reprezentacji Niemiec. — Trenujemy tak jak słyszący i jesteśmy tu, aby pokazać, że bariera nie jest przeszkodą do uprawiania sportu na wysokim poziomie — mówił Paweł Arciszewski.
W skład mistrzostw świata osób niesłyszących w kolarstwie szosowym wchodziły także wyścigi punktowe, które również odbyły się w Masłowie. Na dystansie 30 kilometrów w rywalizacji mężczyzn zwyciężył Portugalczyk Andre Soares, a Paweł Arciszewski zajął 7. miejsce. Wśród kobiet triumfowała Yelisaveta Topchaniuk z Ukrainy, a Patrycja Kuczyńska — na co dzień zawodniczka MKS Cyklo-Korona Kielce — uplasowała się na czwartym miejscu, pomimo kraksy, po której musiała gonić czołówkę. — Rywalizacja była niezwykle zacięta, dlatego jesteśmy dumni z osiągnięcia naszej zawodniczki — mówił po zawodach Łukasz Dudała, prezes MKS Cyklo-Korona Kielce i jeden z głównych organizatorów mistrzostw świata.





Brawo brawo
Nie ma mocnych na Slowenca gratulacje 🚴💪💪🔥🤛🇸🇮🇸🇮🌠🌠🚴