fot. Jumbo-Visma

Przed nami ostatni dzień Mistrzostw Europy – Limburgia 2024. Do walki, podobnie jak w piątek i sobotę, przystąpią 2 kategorie wiekowe – z rana będą to juniorki, a wielkim finałem będzie wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn. Kto zostanie 9. w historii mistrzem Starego Kontynentu?

Historia Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym jest stosunkowo krótka – elita o gwieździste koszulki walczy dopiero od 2016 roku. 11 lat wcześniej do programu Mistrzostw Europy włączono zmagania juniorów, najdłużej zaś rywalizuje kategoria do lat 23 – tu pierwsze krążki rozdano w 1995 roku. W przypadku elity mężczyzn mamy za sobą zatem osiem edycji, podczas których po złote medale sięgało ośmiu różnych kolarzy. Czy i tym razem triumfator będzie kimś nowym? Inne nadzieje ma z pewnością broniący tytułu Christophe Laporte, a i najlepsi we wcześniejszych latach Alexander Kristoff oraz Matteo Trentin marzą o powtórzeniu sukcesu z odpowiednio 2017 i 2018 roku.

Jeśli chodzi o polską historię to wśród 20 medali mistrzostw Europy w wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn jeszcze nie zdobyliśmy swojego premierowego krążka. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zmagań juniorek – czy w Limburgii napisze się historia naszego kolarstwa? Choć byłaby to niespodzianka to zawsze warto w takie wierzyć.

Program dnia
  • 09:00 – juniorki (72,9 km)
  • 12:30 – elita mężczyzn (222,8 km)
Trasa wyścigu elity mężczyzn

Panowie będą mieli do przejechania 220 kilometrów, na które złoży się 27-kilometrowy dojazd z Heusden-Zolder do Hasselt, następnie 3,5 przejazdów po 14-kilometrowej rundzie, która będzie pokonywana przez zawodników także w końcówce rywalizacji, dojazd do południowego okrążenia, na które składa się m.in. przejazd przez brukowany sektor Printhagendreef oraz już na pętli, którą elita przejedzie 3-krotnie czekają kolejne bruki w postaci Manshoven i Op de Krizel oraz podjazdy pokroju Kolmontbergu (700 m; 4,4%) czy Zammelenbergu (800 m; 3,8%). Po powrocie przez Printhagendreef zawodnicy przejadą ponownie 1,5 finałowej rundy i zafiniszują na długiej prostej zakończonej łagodnym łukiem w lewo w Hasselt.

Trasa wyścigu juniorek

Juniorki, podobnie jak 2 dni wcześniej orliczki, nie udadzą się na rundy na południe od Hasselt, a jedynie wyruszą z Heusden-Zolder i po 27-kilometrowym dojeździe będą się kręciły po 14-kilometrowej pętli w Hasselt. Kolarki do lat 19 przejadą ją w sumie 3-krotnie i zanosi się na to, że podobnie jak pozostałe kobiece wyścigi tak i tu o losach wygranej zadecyduje sprinterska potyczka.

Women Junior

Pogoda

W niedzielę ma być pochmurnie, ale bez deszczy, a temperatury mają oscylować gdzieś w przedziale 14-17 stopni Celsjusza. Wiatr w stosunku do poprzednich dni ma być dość łagodny osiągając maksymalnie w porywach do 20 km/h.

Faworyci wyścigu elity mężczyzn

Oba męskie wyścigi ze startu wspólnego zakończyły się skutecznymi ucieczkami i można bez problemu wyobrazić sobie scenariusz, że i w elicie panów właśnie grupa faworytów oderwie się od peletonu by powalczyć między sobą o medale. W peletonie Mistrzostw Europy co prawda znajdziemy głównie sprinterów i ich pociągi, ale i można bez problemu wyróżnić kilka nazwisk potencjalnych uciekinierów.

Wielkim faworytem w przypadku skutecznego odjazdu będzie bez wątpienia Mathieu van der Poel (Holandia). W akcje z mistrzem świata zabrać z pewnością chcieliby się tacy kolarze jak broniący tytułu Christophe Laporte (Francja), Jonas Abrahamsen (Norwegia), Nils Politt (Niemcy), Søren Kragh Andersen (Dania), Matteo Trentin (Włochy) czy Mads Pedersen (Dania). By sięgnąć po wygraną z odjazdu trzeba będzie być niezwykle mocnym, opcje bowiem są dwie – wygrana w sprincie z małej grupy bądź zaskoczenie jej atakiem i szybka, samotna jazda na płaskich rundach w Hasselt. Zwycięzca nie będzie z pewnością przypadkowym kolarzem.

Po poprzednich wyścigach nieco na drugim planie znaleźli się sprinterzy, ale ci wciąż stają przed sporą szansą na wywalczenie gwieździstej koszulki. Na walkę z peletonu stawiają przede wszystkim gospodarze, którzy w końcówce postawią zapewne nie jeden, a dwa pociągi. Swoich przybocznych w stawce mają zarówno Tim Merlier, jak i Jasper Philipsen, a gdzieś między nimi odnaleźć może się też Jordi Meeus. Czy Belgom uda się znaleźć wspólny interes?

Najgroźniejszymi rywalami gospodarzy pod kątem sprinterskiej końcówki będą z pewnością Jonathan Milan (Włochy) i Olav Kooij (Holandia). Nie bez szans w walce z peletonu byłby także wspominany już wcześniej Mads Pedersen, a o niespodziankę pokusić spróbują się tacy zawodnicy jak Alexander Kristoff i Søren Wærenskjold (Norwegia), Pavel Bittner (Czechy), Madis Mihkels (Estonia), Arnaud Démare (Francja), Iúri Leitão (Portugalia), Jon Aberasturi (Hiszpania) czy Lukáš Kubiš (Słowacja).

Na sprinterski pojedynek wydaje się grać także reprezentacja Polski. Czy niesieni medalem Darii Pikulik biało-czerwoni zdołają sprawić niespodziankę? Liderem naszej kadry jest Stanisław Aniołkowski, a wspierać go w walce o sukces będą nasi topowi czasowcy Filip Maciejuk i Kamil Gradek, szybcy Szymon Sajnok, Norbert Banaszek i Marceli Bogusławski oraz wszechstronny Michał Paluta.

Faworytki wyścigu juniorek

Jeśli do mety dojechać miałaby wyselekcjonowana grupa najlepszych pań do lat 19 to z pewnością znaleźć mogą się w niej Célia Gery (Francja), Paula Ostiz (Hiszpania), Puck Langenbarg czy Fee Knaven (Holandia). Jeśli jednak na metę wpadnie duży peleton to na finisz czekać mogą m.in. Auke De Buysser (Belgia), Mia Gjertsen (Norwegia), Messane Bräutigam (Niemcy), Virginia Iaccarino (Włochy) czy Viktória Chladoňová (Słowacja).

Barw reprezentacji Polski bronić będą Kornelia Braun i Weronika Wąsaty (na co dzień KK Ziemia Darłowska), Alicja Matuła (MAT Atom Deweloper Wrocław), Nadia Hartman (CZKKS Kolejarz-Jura Częstochowa), Oliwia Kępczyńska (ALKS Stal Grudziądz) oraz Rozalia Dutczak (LKS Trasa Zielona Góra).

Transmisja

Przekaz wideo z porannego wyścigu juniorek znajdziemy wyłącznie na stronie internetowej uec.ch, czyli witrynie należącej do Europejskiej Unii Kolarskiej. Zaplanowany jest także live timing dostępny pod tym linkiem.

Zmagania elity mężczyzn będzie z kolei można śledzić w telewizji – Eurosport 1 pokaże je w godzinach 12:30 – 18:05, czyli od startu do mety. O 16:05 przekaz pojawi się także w TVP Sport.


Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym 2024:

Poprzedni artykułPrimož Roglič w składzie Słowenii na Mistrzostwa Świata
Następny artykułKeizer der Juniores 2024: Ksawery Adaszak 2. na otwarcie belgijskiej etapówki
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Grzesiek
Grzesiek
  1. Kooij
  2. Milan
  3. Merlier