Foto: Sprint Cycling / Giro della Toscana

Clément Champoussin (Arkéa – B&B Hotels) wygrał po dwójkowej akcji Giro della Toscana. Dla Francuza to trzecie zwycięstwo w karierze. 

W cieniu pierwszego dnia mistrzostw Europy rozegrano włoski klasyk ku czci Alfredo Martiniego. Trasa 96 edycji wyścigu liczyła niespełna 183 kilometry i prowadziła wokół miejscowości Pontedera.

Jedynym Polakiem na liście startowej był Filip Gruszczyński jadący w barwach Cofidisu jako stażysta.

W pierwszą ucieczkę zabrali się: Lorenzo Ginestra (Work Service – Vitalcare – Dynatek), Johan Meens (Bingoal WB), Owen Geleijn (TDT – Unibet Cycling Team), Matteo Spreafico (Mg.K Vis – Colors for Peace), Andrea Sergiampietri (Team Technipes #inEmiliaRomagna) i Pierre Latour (TotalEnergies).

Przewaga ucieczki oscylowała wokół czterech minut. Jako pierwszy tempa nie wytrzymał Latour. 55 kilometrów przed metą z peletonu skontrowało kilkunastu zawodników. W tej grupie byli między innymi: Sjoerd Bax i Diego Ulissi (obaj UAE Team Emirates), Benjamin Thomas (Cofidis), Esteban Chaves (EF Education – EasyPost) czy Emanuel Buchmann (Red Bull – BORA – hansgrohe).

Podczas pokonywania po raz drugi podjazdu Monte Serra (8.3km; śr. 7.1%) peleton dogonił ucieczkę. Na zjeździe na atak zdecydowali się Clément Champoussin (Arkéa – B&B Hotels) i Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team). Za nimi kręciła grupka około 10 zawodników.

Dwójka w pewnym momencie miała 40 sekund przewagi i dobrze ze sobą współpracowała. Dzięki temu między sobą mogli oni rozegrać walkę o zwycięstwo. Szybszy okazał się Champoussin, dla którego to trzecie zwycięstwo w karierze.

Trzecie miejsce wywalczył Jordan Jegat (TotalEnergies).

Wyniki Giro della Toscana 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułMistrzostwa Europy 2024: Alec Segaert znów najlepszy. Mateusz Gajdulewicz 10.
Następny artykułMistrzostwa Europy 2024: Wielki triumf Lotte Kopecky przed własną publicznością
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze