Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Niedawno media obiegła informacja o problemach z finansowaniem wyjazdów polskiej reprezentacji na zbliżające się mistrzostwa świata i Europy. Głos zabrały między innymi selekcjonerka Małgorzata Jasińska i aktualna mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk, obawiające się o wyjazd. Prezes Polskiego Związku Kolarskiego, Rafał Makowski, przekazał nam, że w poniedziałek ma odbyć się spotkanie z trenerami w tej sprawie. 

Mimo że koniec szosowego sezonu jest już bliski, pozostało jeszcze kilka istotnych imprez, w tym mistrzostwa Europy i świata dla elity oraz kategorii U19 i U23. Pierwsze z nich odbędą się od 11 do 15 września w Heusden-Zolder i Hasselt w Belgii, a o tęczowe koszulki zawodnicy i zawodniczki powalczą w szwajcarskim Zurychu pod koniec miesiąca. Ze względu na problemy z finansowaniem wyjazdów, pojawiła się obawa, że Biało-Czerwonych zabraknie na starcie czempionatów.

− Nie wiem, co przekazać zawodniczkom. Nie wiemy, ile dziewczyn pojedzie, czy w ogóle jakaś pojedzie. Z jednego z maili ze związku kolarskiego wnioskuję, że na mistrzostwa Europy i świata mogą jechać zawodniczki, które są w kadrze i mogą same sfinansować sobie wyjazd. Nie wyobrażam sobie, że jedzie sama Daria Pikulik i to tylko wtedy, jeśli sama zapłaci za swój wyjazd na mistrzostwa Europy. A w mistrzostwach świata jedzie sama Katarzyna Niewiadoma. Nie jestem milionerką i nie jestem gotowa, by zarezerwować i opłacić hotel dla ekipy, a potem nie otrzymać zwrotu pieniędzy. Albo otrzymać za pół roku i przez ten czas być w strachu, czy na pewno je dostanę

− mówiła Małgorzata Jasińska, selekcjonerka kobiecej reprezentacji Polski na szosie, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Za pośrednictwem mediów społecznościowych głos zabrała także Dominika Włodarczyk − mistrzyni Polski elity ze startu wspólnego, ścigająca się w worldtourowej ekipie UAE Team ADQ.

− Nie mamy środków aby jechać na Mistrzostwa Świata i Europy. Nie szukam winnych, nie wiem gdzie oni są. Nie wiem kto jest za to odpowiedzialny, dlaczego pieniędzy nie ma. Po prostu nie wiem i nawet nie wiem czy chce wiedzieć, bo w niczym mi to nie pomoże. Mamy założyć zbiórkę? Mamy zapłacić same za siebie? Co mamy zrobić w takiej sytuacji? Mam zbojkotować…? Ale co? Kto się przejmie tym, że Polska reprezentacja nie pojedzie na Mistrzostwa? Inne kraje? Federacje? Jest mi po prostu przykro. Bo myślałam, że z każdej sytuacji da się znaleźć wyjście, a aktualnie go nie widzę. Nie wiem co mogę zrobić, a czekanie wydaje mi się nieznośne. Bo na co mam czekać? Na cud? Na to, że tydzień przed imprezą dowiemy się, że możemy jechać? Może starczy na 3 zawodniczki? A może na 5?

− napisała mistrzyni Polski na Facebooku, podkreślając, że w ciągu ostatnich miesięcy Biało-Czerwone wywalczyły maksymalną liczbę miejsc na liście startowej.

W niedawnej rozmowie z serwisem „Onet” prezes PZKol Rafał Makowski przyznał, że związek nie może „opłacać wyjazdów na żadne kolarskie mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata”.

− My od samego początku roku wiedzieliśmy, że mamy problem, gdyż ze środków publicznych mogliśmy pokrywać tylko szkolenie, a nie wyjazdy na imprezy mistrzowskie. Dlatego też wyjazdy na wszystkie mistrzostwa, w których kolarze uczestniczyli, były opłacane ze środków sponsorskich, klubowych, czy rodziców

− mówił, dodając, że na wysłanie pełnego składu na zbliżające się mistrzostwa Europy i świata potrzeba odpowiednio około 300 i 400 tysięcy złotych.

Jak poinformował nas Rafał Makowski, w poniedziałek ma odbyć się spotkanie z trenerami, mające na celu omówienie szczegółów wyjazdów.

Wpis Dominiki Włodarczyk cytowany w artykule można znaleźć poniżej:

Poprzedni artykułVuelta a España 2024: Kaden Groves lepszy od Wouta van Aerta w nietypowym sprincie
Następny artykułNiamh Fisher-Black w Lidl – Trek
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
11 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Organizacyjnie Stal Mielec.

Juan Vicente Rostosky
Juan Vicente Rostosky

Piniendzy nie ma i nie bendzie.

Andrzej
Andrzej

Smutek pomieszany z poczuciem żenady. Współczuję samemu sobie, że taką wiadomość dane mi było przeczytać.

Loyd
Loyd

Totatalne dziadostwo !!!

Grzesiek
Grzesiek

Cyrku ciąg dalszy…
Może trzeba się dokleić do tego centrum treningowego UCI w Szwajcarii i jeździć na zawody jak zawodnicy z krajów afrykanskich.
PZKol to bantustan polskiego sportu, finanse i organizacja na poziomie Mozambiku.

Pawel
Pawel

400 tys. zł za wyjazd ok. 20-osobowej ekipy na kilkudniowe zawody? Te mistrzostwa to są w Szwajcarii czy na Antarktydzie, ze taki koszt wychodzi?

Wili
Wili

Nie wierzę. To żart. Takie rzeczy się nie dzieją

Ada
Ada

W normalnym kraju cały zarząd PZKol wyleciałby na zbity ryj, ale u nas pewnie nie ma co na to liczyć…

Jorgi
Jorgi

Śmiechu warte.poyrzeba kilka set tysięcy a na nagrody dla posłów mają miliony.zdymisjonowac nowego min.spotu- Nitrasa.przestake już głosować na partie tuska.ktiry już nie ogarnia wszystkiego.wybral Notrasa który widać nie nadaje się do tej funkcji ministra.

Dex
Dex

Rudy i ten co miał piątkę z wf-u, co wy odwalacie? Naszym drewniakom kopaczom co nic nie osiągają dajecie kasę za wygrany mecz na turnieju albo za wyjście z grupy ( to już prawie miszczostwo), a tu nic? Żenada

Peter
Peter

Osiem lat rządów PiS przynosi efekty.