Alan Banaszek z drużyny Mazowsze Serce Polski zwyciężył w klasyfikacji generalnej Tour Bitwa Warszawska. Ostatni etap padł łupem Piotra Pękali z Santic-Wibatech, a drugie miejsce zajął Kamil Dolak z Mostostalu Puławy.
Żółta koszulka po wczorajszym etapie Tour Bitwa Warszawska zmieniła właściciela, ale pozostała w rodzinie Banaszków i drużynie Mazowsze Serce Polski. Po udanej akcji, liderem wyścigu został Alan Banaszek, mający 8 sekund przewagi nad Guillaume’em Visserem z Diftar Continental Cycling Team. Holenderskiej drużynie mogło zatem zależeć na zdobywaniu sekund bonifikaty.
O porwanie peletonu było ciężko — w przeciwieństwie do piątku, dziś flagi nie prężyły się na wietrze, a wiatraki stały w miejscu. Od samego startu kolarze wyrażali jednak chęć aktywnej jazdy, która ustała wraz z ucieczką Piotra Pękali (Santic-Wibatech), Kamila Dolaka (Mostostal Puławy), Michała Glanza (TTS.coach / Spica Solutions) i Albina Stalberga z Motala AIF. W grupie przez chwilę był także Casper Berczynski z XSpeed United Continental, ale nie był w stanie utrzymać się z przodu z pozostałymi kolarzami.
Tymczasem ekipa Diftar zrezygnowała z walki z, nomen omen, wiatrakami i nie zamierzała za wszelką cenę skasować odjazdu przed lotną premią. Wszystkie lotne finisze padły łupem Michała Glanza, który wirtualnie tracił już tylko 40 sekund do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Alana Banaszka. Zawodnik TTS.coach / Spica Solutions zapewnił sobie jednocześnie zwycięstwo w klasyfikacji sprinterskiej.
W pewnym momencie ucieczka miała 4 minuty przewagi, jednak w drugiej części rywalizacji różnica zaczęła się kurczyć. Na 20 kilometrów przed metą przewaga odjazdu wciąż nie była mała i wynosiła 2 minuty. Z tyłu gonili zawodnicy Mazowsze Serce Polski, Diftar Continental Cycling Team i XSpeed United Continental, powoli zbliżając się do czołówki.
Uciekinierzy dawali z siebie wszystko, utrzymując prędkość przekraczającą 50 km/h. Jako pierwszy z odjazdu odpadł Michał Glanz, przez co pracująca drużyna Mazowsze Serce Polski mogła być niemalże pewna zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Wciąż nie było jednak wiadomo, kto zatriumfuje na etapie, ale wszystko wskazywało na to, że będzie to któryś z uciekinierów.
Z przodu jechali młody Kamil Dolak z Mostostalu Puławy, Piotr Pękala z Santic-Wibatech, który również wychował się w ekipie Łukasza Świderskiego, a także Szwed Albin Stalberg. Na atak zdecydował się Piotr Pękala — typowy góral okazał się najlepszy w płaskim terenie i przeciął linię mety z rękami w górze.
Finisz o drugie miejsce wygrał utalentowany Kamil Dolak, dla którego jest to najlepszy wynik w szosowej karierze. Podium uzupełnił Szwed, za którym finiszowali najlepsi zawodnicy z peletonu — Lars Rouffaer (Diftar Continental Cycling Team), Zak Coleman (XSpeed United Continental), Piotr Maślak (Voster ATS Team) i Bartłomiej Proć (Santic-Wibatech).
W klasyfikacji generalnej zwyciężył Alan Banaszek z ekipy Mazowsze Serce Polski, a na kolejnych pozycjach uplasowali się Guillaume Visser, Zak Coleman, Norbert Banaszek i Bartłomiej Proć. Tak zakończył się ostatni polski wyścig UCI w tym sezonie.
Wyniki 5. etapu Tour Bitwa Warszawska 2024:
Results powered by FirstCycling.com









