fot. Dariusz Banaszek

Tour Bitwa Warszawska rozpoczął się zaciętą walką, agresywnym ściganiem i pechowymi sytuacjami, które doprowadziły do licznych kraks. Nie wszyscy zdołali ukończyć dzisiejszy etap w Radzyminie, ale wielu zawodników pokazało dziś ogromne serce do walki. W finiszu poobijanych zawodników najlepszy był mistrz Polski Norbert Banaszek z Mazowsze Serce Polski, który przeciął linię mety przed Bartłomiejem Prociem.

Polakom walczącym z Bolszewikami w Bitwie Warszawskiej przed ponad stu laty sprzyjało szczęście, czego nie można powiedzieć o organizatorach wyścigu upamiętniającego tamte sierpniowe wydarzenia. Z powodów organizacyjnych, zmagania rozpoczęły się z lekkim poślizgiem, a zawodnicy nerwowo krzątali się po prostej startowej. Peleton opanowały rozmowy, żarty i pytania, kiedy rozpocznie się etap. W pewnym momencie na białej linii stało już tylko dwóch Włochów − Damiano Obetti i Mirko Marchiori − jednak wtem rozległ się głos w radiu wyścigu, oznajmiający, że za 5 minut startujemy.

Kolarze ponownie zgromadzili się na linii startu, a dyrektorzy ekip wraz z obsługą wskoczyli do samochodów technicznych. Wyścig ruszył, a zawodnikom serca do walki nie brakowało. Akcja za akcją, atak za atakiem. Z przodu byli widoczni między innymi Kamil Dolak (Mostostal Puławy) i Piotr Maślak (Voster ATS Team), ale wszystkie ataki były kasowane. Grupa w jednym kawałku przejechała przez pierwsze z pięciu okrążeń przewidzianych na trasie w Radzyminie.

Peleton cały czas jechał wysokim tempem, raz po raz mocno się naciągając. Żadna akcja nie była jednak w stanie odjechać, a do chaosu doprowadził upadek jednego z litewskich zawodników, który pociągnął za sobą sporą część grupy. Porozrzucane bidony, porozbijane liczniki i rowery, a przede wszystkim obolali kolarze − taki krajobraz ukazał się kolumnie wyścigu po około 30 kilometrach ścigania. W trosce o bezpieczeństwo zawodników i w związku z brakiem karetek, pomagających poszkodowanym kolarzom, organizatorzy i sędziowie szybko podjęli decyzję o tymczasowej neutralizacji, która potrwała kilkadziesiąt minut.

Wyścig skrócono do czterech rund, a rywalizację wznowiono. Kilku kolarzy, w tym Mateusz Kostański z Voster ATS Team czy Maciej Noceń z LUKS Trójka Piaseczno, musiało wycofać się z Tour Bitwa Warszawska i udać się do szpitala w pobliskim Wołominie. Doświadczeni dyrektorzy sportowi prognozowali, że ekipom może zależeć na odpuszczeniu mocnego odjazdu i spokojnym przejechaniu reszty etapu w peletonie, tym bardziej, że chwilę po restarcie zmagań zaczął padać deszcz.

Aktywni zawodnicy ponownie ruszyli do ataku, a ucieczkę uformowali między innymi Alan Banaszek (Mazowsze Serce Polski), Michał Paluta (Santic-Wibatech), Artur Sowiński i Piotr Maślak (Voster ATS Team). Do czołówki doskoczyło kilku kolarzy w tym Tobiasz Pawlak z Mazowsze Serce Polski. Odjazd walczył o sekundy na lotnej premii, gdzie najlepszy okazał się Piotr Maślak. Kolejny finisz padł łupem Guillaume’a Vissera z Diftara, który wyprzedził Alana Banaszka − drugiego na obu finiszach. Niedługo później było już po ucieczce, a peleton kontynuował szybką jazdę.

Główna grupa dzieliła się i łączyła, a wysoka prędkość połączona z walką o pozycję niestety znów doprowadziła do upadków. W jednym z nich ucierpieli między innymi Bartłomiej Proć z Santic-Wibatech i Piotr Maślak, a na rondzie przewrócił się Paweł Więczkowski z Mostostalu Puławy, który jedną, obolałą nogą był już w karetce, ale nie zrezygnował ze ścigania. Mimo że wszystkie kraksy były bardzo poważne, trzej Polacy zdołali wrócić do peletonu, a Bartłomiej Proć, który szybko wygramolił się z rowu, powalczył nawet o zwycięstwo!

Najsilniejsi w końcówce byli równie  poobijani kolarze Mazowsze Serce Polski, którzy rozprowadzili mistrza Polski Norberta Banaszka − dzisiejszego triumfatora i pierwszego lidera wyścigu. Na podium stanęli także Bartłomiej Proć i David Larsson. Po etapie część ekip rozjechała się do hoteli, a część udała się na wołomiński SOR, gdzie „ludzie wyścigu” stanowili całkiem sporą część oczekujących. Każdy cieszył się jednak, że jazdę w chaotycznym peletonie ma już dzisiaj za sobą. To była prawdziwa Bitwa Warszawska.

Wyniki 1. etapu Tour Bitwa Warszawska 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułKamil Małecki: „Chciałbym wrócić już do ścigania” [wywiad]
Następny artykułRóżnice w nagrodach finansowych na Tour de France
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze