Ten dzień Pavel Bittner zapamięta na długo. 21-letni Czech wygrał 5. etap Vuelta a España 2024, pokonując na finiszu Wouta van Aerta. To zdecydowanie największe osiągnięcie kolarza Team dsm-firmenich PostNL.
Przed hiszpańskim wielkim tourem Bittner sięgnął po dwa zwycięstwa w Vuelta a Burgos, co było świetnym przetarciem przed najważniejszym celem tej części sezonu. Młody Czech na Vuelta a España mógł powalczyć o dobry wynik, gdyż obsada sprinterska jest znacznie słabsza niż na Tour de France. We wcześniejszych sprinterskich rozgrywkach zajął 6. i 5. miejsce. W Sewilli pokonał wszystkich rywali, w tym nieznacznie Wouta van Aerta.
To niesamowite. Zaledwie kilka dni temu odniosłem swoje pierwsze zawodowe zwycięstwo. Nie mogę uwierzyć w to, że od razu wygrałem w mojej pierwszej Vuelcie. Przez cały rok ciężko pracowaliśmy z zespołem. Szczególnie dzisiaj koledzy wykonali świetną pracę. Wout van Aert to jeden z najlepszych zawodników w takim sprincie. Jeśli udaje się jego pokonać, to naprawdę szalone. Powiedziałem kolegom, że damy radę i mocno wierzę w siebie. I się udało. Jednak nie postrzegam siebie jako sprintera, bardziej jako specjalistę od klasyków. zobaczymy, jak rozwinie się moja kariera
– powiedział Bittner w wywiadzie na mecie.
Drugie miejsce to zawsze pierwsze przegrane. W takiej sytuacji w Sewilli znalazł się Wout van Aert. Belg dwa dni temu podczas poprzedniej sprinterskiej rozgrywki świętował triumf. Teraz przegrał o centymetry i nie ustrzegł się błędów podczas finiszu.
Dzisiejszy sprint był bardzo szybki. Robiłem to, co zaplanowałem, czyli jechałem na kole Kadena Grovesa. Poczułem, że ktoś się zbliża do mnie i niestety za wcześnie wyrzuciłem rower do przodu. W ferworze walki łatwo jest popełnić błąd, a to robi różnicę. To był bardzo kosztowny błąd. Pogratulowałem Pavlovi Bittnerowi. Spisał się dobrze. Szybko mnie dogonił, a potem była mocna walka. Przegrałem, a on zasłużył na zwycięstwo
– przyznał na mecie dla Eurosportu belgijski kolarz.
Wout van Aert jest liderem klasyfikacji punktowej. Na finiszu w Sewilli wyprzedził Kadena Grovesa, więc powiększył nad nim przewagę w rankingu. Teraz różnica wynosi 13 punktów. Już w początkowej fazie wyścigu można stwierdzić, że walka o wygraną w tej klasyfikacji będzie toczyć się między tymi kolarzami. Pavel Bittner awansował na 3. miejsce, ale z van Aertem przegrywa już o 77 oczek.








