Potwierdziło się to, o czym mówiono od dłuższego czasu – szwajcarska drużyna Tudor Pro Cycling Team zdołała zatrudnić rodzimą gwiazdę, jaką bez wątpienia jest Marc Hirschi. 25-latek, który kilka dni temu wygrał Donostia San Sebastian Klasikoa, podpisał z nowym pracodawcą 3-letni kontrakt.

Po 6 latach na poziomie World Touru Marc Hirschi wykonuje teoretyczny krok wstecz i przechodzi do zespołu drugiej dywizji. Patrząc jednak na wzmocnienia poczynione przez Tudor Pro Cycling Team oraz te, które wciąż nie zostały ogłoszone (plotki mówią m.in. o zakontraktowaniu Juliana Alaphilippe’a) można być spokojnym o to, że szwajcarski Pro Team będzie w przyszłym sezonie regularnie zapraszany na największe wyścigi na świecie, a 25-letni Marc Hirschi będzie jednym z głównych liderów tej ekipy na nie.

Jako szwajcarski kolarz czuję się wyjątkowo dołączając do rodzimego zespołu. Mam 25 lat, więc nadszedł czas, abym przyjął rolę absolutnego lidera i zobaczył, jak wiele mogę osiągnąć. Tudor Pro Cycling Team daje mi tę szansę i mam nadzieję, że odwdzięczę się za zaufanie kilkoma wspaniałymi zwycięstwami

— przyznawał Marc Hirschi.

Co ciekawe sam Szwajcar przyznawał, że na czas negocjacji musiał zrezygnować z usług swojego agenta. Wszystko przez to, że 25-latkiem na co dzień opiekuje się Fabian Cancellara będący jednocześnie jednym z zarządzających szwajcarską ekipą. Po zamknięciu tematu transferu panowie wrócili jednak do współpracy.

Podpisanie kontraktu z Marc’iem wydaje się być kolejnym ważnym etapem w tworzeniu historii naszej drużyny. Wspieram go od jakiegoś czasu, dobrze się znamy i rozumiem jego potrzeby. Pasuje do naszego zespołu i wyznaje wartości, które reprezentujemy. Jestem przekonany, że możemy pomóc mu osiągnąć najwyższy poziom

— dodawał Fabian Cancellara.

Wraz z Marc’iem Hirschim, czyli zawodnikiem mającym w swoim dorobku takie zwycięstwa jak w Donostia San Sebastian Klasikoa, Strzale Walońskiej, na etapie Tour de France czy w klasyfikacjach generalnych Tour de Luxembourg, Tour de Hongrie i Czech Tour, do Tudor Pro Cycling Team przechodzi także Fabian Lienhard – 30-letni Szwajcar ścigający się w ostatnich latach w barwach Groupamy-FDJ.

Poprzedni artykułPolacy ruszają do walki – 8 biało-czerwonych na starcie w Danii, 15 w Rumunii i 6 na Węgrzech
Następny artykułVuelta a España 2024: Richard Carapaz celuje w zwycięstwo
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze