Po 6 latach spędzonych w INEOS Grenadiers nadeszła pora na rozstanie między brytyjską grupą a Jhonatanem Narváezem. Ekwadorczyk został właśnie ogłoszony jako nowy nabytek w UAE Team Emirates, gdzie otrzymał 2-letni kontrakt.
Jhonatan Narváez do Europy trafił w 2016 roku i od początku był na celowniku największych zespołów na świecie. Najpierw reprezentował czeski zespół Klein Constantia, czyli swoistą młodzieżówkę Quick-Stepu, który zresztą zasilił 2 lata później po drodze spędzając jeszcze sezon w Axeon Hagens Berman. U Patricka Lefevere’a Ekwadorczyk spędził jednak tylko rok, a następnym jego krokiem było przejście do Team Sky, gdzie obecnie 27-letni kolarz spędził w sumie 6 lat po drodze osiągając takie sukcesy jak 2 wygrane etapowe podczas Giro d’Italia, a w tym sezonie także dzień w koszulce lidera tego wyścigu, 2. lokata w generalce Santos Tour Down Under czy dwa 6. miejsca w E3 Saxo Classic.
Od początku mojej kariery zawsze chciałem ścigać się na najwyższym poziomie kolarstwa i z dumą mogę powiedzieć, że dołączam do najlepszej drużyny świata w ostatnich latach, czyli UAE Team Emirates. To zaszczyt. Czuję, że zrobiłem duży krok jako zawodnik w INEOS, ale myślę, że nadal mam możliwości rozwoju. Z zewnątrz UAE wygląda jak dobrze zorganizowany zespół z naprawdę dobrą atmosferą wśród kolarzy i z bardzo doświadczonym i wyspecjalizowanym personelem, który jest najlepszy w tym, co robi i stara się rywalizować w każdym wyścigu, w którym bierze udział. Czuję, że wciąż nie osiągnąłem pełnej dojrzałości jako kolarz i mam nadzieję, że będę się nadal rozwijał i doskonalił zarówno jako kolarz na klasyki, jak i dłuższe wyścigi
— przyznawał Jhonatan Narváez po podpisaniu umowy z UAE Team Emirates.
We are delighted to announce the signing of Ecuadorian champion @NarvaezJho on a two-year deal.🔥🤩
Welcome, Jhonatan🇪🇨 !
Full story: https://t.co/5wUK9tsOGh#UAETeamEmirates #WeAreUAE pic.twitter.com/uMjYz0kiSq
— @UAE-TeamEmirates (@TeamEmiratesUAE) August 1, 2024









Niedługo zacznie brakować miejsca dla naszego mistrza… pomocników.
Co za tytuł wyrafinowany…