fot. Quick-Step Alpha Vinyl / Wout Beel

To już ostatni sezon w karierze Michaela Mørkøva. W dniu przerwy na Tour de France Duńczyk ogłosił zakończenie swojej sportowej przygody.

W dniu przerwy między 9. i 10. etapem Wielkiej Pętli Astana Qazaqstan Team opublikował film, na którym Michael Mørkøv informuje o zakończeniu kariery wraz z podziękowaniami. Dla Duńczyka to pierwszy i ostatni sezon w drużynie z Kazachstanu. W ostatnim tygodniu pomógł Markowi Cavendishowi w osiągnięciu rekordu zwycięstw.

Sam Mørkøv ma na swoim koncie zwycięstwo w wielkim tourze. W 2013 roku, czyli już lata temu sięgnął po zwycięstwo na Vuelta a Espana. Trzykrotnie zdobył tytuł mistrza Danii. Wiele sukcesów osiągnął na torze. Czterokrotnie wywalczył mistrzostwo świata. Dwa złote medale zdobył w 2009 roku w Pruszkowie. W Tokio sięgnął po tytuł mistrza olimpijskiego w madisonie.

Jestem dumny z tego, co osiągnąłem dzięki dużej pracy. W młodości nigdy nie byłem najbardziej utalentowanym kolarzem. Zawsze ciężko pracowałem i wywalczyłem to, co mogłem. Moja rodzina jest zadowolona z mojej decyzji. Tylko mój syn boi się, że jego tata jak już nie będzie kolarzem, to nie będzie tak fajny. Chcę też bardzo podziękować mojej żonie. Nadal mam przed sobą ważne cele – Tour de France, igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata na torze

– powiedział 39-letni Duńczyk w materiale.

W swojej karierze Mørkøv ścigał się wielu zespołach. W 2005 roku jego pierwszym zawodowym zespołem był Team GLS. Potem jeździł w Saxo Bank (2009-2015), Team Katusha (2016-2017), Quick-Step (2018-2023), z którego przeniósł się do Astany.

 

Poprzedni artykułParyż 2024: Słowenia z Tadejem Pogačarem. Primož Roglič nie obroni tytułu
Następny artykułTour de Pologne 2024: Poznaliśmy charakterystykę pierwszych trzech etapów
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze